• 2013-04-02

Maja Wolińska z Bermudzkim snem w Entropii

9 kwietnia w Galerii Entropia we Wrocławiu odbędzie się pokaz wideo pt. Bermudzki sen i spotkanie autorskie z Mają Wolińską.

Maja Wolińska, „Bermudzki sen” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Maja Wolińska, „Bermudzki sen” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Materię i punkt wyjścia moich pracy wideo tworzą wrocławskie ziemie niczyje – strefy wizerunkowej i funkcjonalnej ambiwalentności. Trójkąt Bermudzki – obszar miasta wyznaczony poprzez zetknięcie się trzech ulic – Traugutta, Kościuszki i Pułaskiego, ogródki działkowe Sahara/Odra/Oławka i niezauważalne, lecz od wielu lat tkwiące na placu Wróblewskiego wesołe miasteczko bez nazwy. Te z pozoru banalne i estetycznie wyeksploatowane miejsca stają się bramami niewidzialnych miast, prowadzącymi poza opis, anegdotę i nostalgię. Wszystkie, niezależnie od wielkości, balansują na granicy zaniku – geograficznego i znaczeniowego, wszystkie także generują i rozwijają własny, lokalny mit.

Od ponad dziewięciu lat mieszkam w Trójkącie Bermudzkim, obszarze Wrocławia o wciąż zachowanej poniemieckiej zabudowie. Przez cały ten czas obserwuję zanikanie i kurczenie się Trójkąta, jego przemianę w mieszczański sen o apartamentach, piętrowych parkingach, zamkniętych, bezpiecznych przestrzeniach. Sen o enklawach do których miejski brud nie ma wstępu. Sen śniony uparcie, wbrew temu co realne. Ogrody działkowe sąsiadują z Trójkątem ale także, ku utrapieniu deweloperów, przenikają tkankę miejską. Kiedyś powody do dumy, dziś to obszary niepotrzebne, niemile widziane, wstydliwe. Znajdujemy je w różnych postaciach w prawie całej Europie, ale to właśnie na terenie byłego tzw. bloku wschodniego stanowią swoisty fenomen. Lokalne heterotopie, zamknięte, osobiste raje tylko dla wtajemniczonych. Miejsca przemiany ziemi w złoto. Wesołe miasteczko udaje już tylko samo siebie. W ostatnie złote popołudnie w roku otworzy się tu zalana słońcem brama, bilety sprawdzi nadnaturalnej wielkości biały niedźwiedź. Na zwiedzanie będziemy mieli czas tylko do zachodu słońca.

Maja Wolińska. Tytuły realizacji wideo: Bermudzki sen (12 min), Ostatnie złote popołudnie (10 min), Sahara greens (17 min)

Maja Wolińska, „Sahara greens” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Maja Wolińska, „Sahara greens” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Maja Wolińska odbyła studia na Wydziale Grafiki wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych w latach 1992 – 1997. Od 1997 zatrudniona w Katedrze Wiedzy Wizualnej – aktualnie w Katedrze Sztuki Mediów. Głównymi przedmiotami zainteresowań twórczych są: praca z obrazem video, animacja, interaktywne narracje. Jej filmy były prezentowane w ramach serii Młode Kadry przez telewizję Kino Polska.

Uczestniczyła w wystawach sztuki multimedialnej w Polsce i za granicą, m. in. we wrocławskiej edycji Przeglądu Videoprzestrzenie, Międzynarodowego Przeglądu Sztuki Survival, w międzynarodowych poplenerowych wystawach organizowanych przez Katedrę Sztuki Mediów wrocławskiej ASP, Międzynarodowym Biennale Sztuki Mediów WRO, wystawach w Brunszwiku, Enschede i Strasbourgu. Była także współorganizatorem warsztatów multimedialnych Borders of Perception (Enschede, Holandia). Jej praca doktorska została opublikowana w czasopiśmie Dyskurs. Jej wideo-instalacja Zacieranie znajduje się w zbiorach Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych.

Maja Wolińska, Bermudzki sen
Pokaz wideo i spotkanie autorskie
Pokaz i spotkanie odbędą się 9 kwietnia 2013 roku o godzinie 18.00

Galeria Entropia
ul.Rzeźnicza 4
Wrocław

Dodaj komentarz