• 2013-03-14

Nowy numer kwartalnika Karta

Ukazał się nowy numer kwartalnika Karta. W numerze między innymi można przeczytać o skomplikowanych stosunkach Polski i Litwy w latach 1920-1938,  wybór myśli z tekstów Marka Edelmana, czy o ruchu dysydenckim w ZSRR.

Kwartalnik „Karta”, numer 74, okładka (źródło: materiał prasowy)

Kwartalnik „Karta”, numer 74, okładka (źródło: materiał prasowy)

Litwa zapalna 1920-1938

Najwyższa pora, byśmy w Polsce usłyszeli, czym z perspektywy Litwinów były kolejne starcia, podtrzymujące w obu krajach gotowość bitewną. Obecnie jesteśmy sojusznikami, ale z wyraźną nadwrażliwością na siebie nawzajem. Wyrasta ona z okresu przedwojennego, kiedy to Polska utrwalała w Litwie swojego wroga, a także z czasu wojny, gdy – także na zasadzie odwetu – było odwrotnie. Oba narody, skazane na bliskość, mogą czynić ją przyjaźniejszą. Dzisiaj bezpieczne i zachowujące swoją odrębną tożsamość, w stabilnych państwach – są w stanie spokojniej przyjmować pamięć sąsiada. Karta robi pierwszy krok, publikując po polsku litewskie racje z okresu do 1938 roku, kiedy to Polska nawiązała siłą stosunki z Litwą. Podejmujemy tę próbę z własnej inicjatywy – przekonani, że już czas, byśmy dojrzeli do rozmowy.

Zbigniew Gluza

Testament Marka Edelmana

Hanna Antos przygotowała wybór myśli z tekstów Marka Edelmana – testament, który nie pozwala na bierność, ani na zapomnienie.

Mur sięgał tylko pierwszego piętra. Już z dru­giego widziało się TAMTĄ ulicę. Widzieliśmy ka­ruzelę, ludzi, słyszeliśmy muzykę i strasznie że­śmy się bali, że ta muzyka zagłuszy nas i ci ludzie niczego nie zauważą, że w ogóle nikt na świecie nie zauważy – nas, walki, poległych… Że ten mur jest tak wielki – i nic, żadna wieść ni­gdy się o nas nie przedostanie.

Marek Edelman w książce Zdążyć przed Panem Bogiem, Hanna Krall, Kraków 1977

Dysydenci ZSRR

Ruch dysydencki w ZSRR pojawił się pół wieku temu – nagle i jak­by znikąd, wprawiając w zdumienie nie tylko sowieckie władze, ale także zachodnich sowietologów. Do tej chwili nikt nie ośmielał się nawet myśleć, że możliwe jest w Związku Radzieckim jawne działanie w obronie praw człowieka czy zakładanie niezależnych stowarzyszeń. Społeczność dysydencką stanowiła głównie inteli­gencja twórcza, która podjęła próbę poszerzenia granic wolno­ści społecznej, światopoglądowej, wybierając trzecią drogę: nie przeciwko władzy ani nie w jej imieniu, lecz – niezależnie od niej.

Punkt na granicy polsko-litewskiej po nawiązaniu stosunków dyplomatycznych między Polską a Litwą, 1938, fot. NAC (źródło: materiał prasowy)

Punkt na granicy polsko-litewskiej po nawiązaniu stosunków dyplomatycznych między Polską a Litwą, 1938, fot. NAC (źródło: materiał prasowy)

Marzec 1981

Najbardziej dramatyczne starcie między Solidarnością a władzą w okresie 1980-1981 zostało sprowokowane trochę przypadkiem. Pretekst do niego dała walka o rejestrację niezależnego związku rolników. Jednak wydarzenia z marca 1981 szybko oderwały się od swego pierwotnego kontekstu, stając się największą 16-miesięcznego karnawału próbą sił. Po pół roku legalnej działalności Solidarność, niesiona mocą społecznych nadziei i wciąż rosnąca (ilościowo i programowo), spróbowała przejąć inicjatywę i sprawdzić władzę na jej terenie. Histeryczna reakcja przedstawicieli władz w obliczu groźby rzeczywistego upodmiotowienia – choćby lokalnego – reprezentantów demokracji, zapoczątkowała ciąg zdarzeń, który znacząco wpłynął na dalsze losy Polski. W tekście Tupot w Bydgoszczy Agnieszka Dębska przytacza relacje świadków Wydarzeń Bydgoskich.

Fot. Zbiory Ośrodka KARTA (źródło: materiał prasowy)

Fot. Zbiory Ośrodka KARTA (źródło: materiał prasowy)

Wielki Terror

W materiale zdjęciowym Wyrok, Tomasz Kizny ukazuje los ofiar terroru w ZSRR.

Wielki Terror udowodnił, że system komu­nistyczny ma charakter ludobójczy – sta­nowił gigantyczną falę masowych repre­sji państwa sowieckiego wobec własnych obywateli. Był także szczególny przez to, że objął absolutnie całe społeczeństwo. Akcja, kierowana osobiście przez Józefa Stalina, wieńczyła politykę kraju w proce­sie budowy socjalizmu. Fizycznie zlikwi­dowano potencjalną opozycję wewnątrz­partyjną i sterroryzowano społeczeństwo, zaszczepiając powszechny strach. Stalin stał się bezdyskusyjnym dyktatorem.

Zdjęcia i towarzyszące im teksty pochodzą z książki Tomasza Kiznego Wielki Terror 1937-1938, która ukaże się w marcu.

Karta, nr 74
Marzec 2013 roku

Dodaj komentarz