• 2012-12-15

Aneta Grzeszykowska i jej Czarne filmy

Od 7 grudnia w Galerii BWA w Zielonej Górze można oglądać wystawę filmów Anety Grzeszykowskiej pt. Czarne filmy.

Aneta Grzeszykowska, „Ból głowy”, 2008, dzięki uprzejmości Galerii Raster (źródło: materiały prasowe organizatora)

Aneta Grzeszykowska, „Ból głowy”, 2008, dzięki uprzejmości Galerii Raster (źródło: materiały prasowe organizatora)

Black (2007) to filmowa fantazja na temat czeluści absolutnej. Nagie ciało artystki podróżuje w nieokreślonej i nieuchwytnej czarnej przestrzeni, ginąc w niej i pojawiając się ponownie. Film jest kombinacją analogowych zdjęć trickowych i animacji komputerowej. Film Ból głowy (2008) to wystudiowana, egzystencjalna choreografia z muzyką Krzysztofa Pendereckiego. Próba ułożenia życia na nowo, co rusz uderzająca w nieco inny ton: groteskowej animacji, surrealistycznej fantasmagorii czy cielesnej gry kojarzącej się z eksperymentami sztuki ciała.

W takt muzyki – będącej wariacją wybranych fragmentów utworów Krzysztofa Pendereckiego z lat 60. ubiegłego stulecia – toczy się taneczna pantomima opisująca autodestrukcyjne zapędy ciała i zakończona zdradliwym, bo pozornym tylko happy endem. W warstwie formalnej Ból głowy to drugi, po Black, film Grzeszykowskiej oparty na pomyśle konfrontacji kobiecej sylwetki z czeluścią czerni. Nie jest to zwyczajne, czarne tło, raczej pochłaniające wnętrze czarnej dziury, idealna przestrzeń niebytu.

Aneta obsesyjnie powraca do kwestii niewidzialności – wcześniej zniknęła z rodzinnego archiwum zdjęć (Album, 2005), ukryła się pod postacią Cindy Sherman (Untitled Film Stills, 2007) i wygenerowała grupę nieistniejących postaci (Bez tytułu, 2005/2006). Prowadzona przez artystkę rozgrywka z własnym wizerunkiem toczy się w uwodzącej, narcystycznej aurze, ale zarazem ma w sobie metaliczny chłód podstawowej, egzystencjalnej refleksji, ciało jest tu nie więcej niż elastycznym, ale jednorazowym workiem na życie. W Bolimorfii (2008) – w rytmie Bolero, na które artystka nałożyła kompozycję Polimorfia Krzysztofa Pendereckiego, doskonale burzącą i dekonstruującą zmierzanie klasycznego dzieła Maurice’a Ravela ku punktowi kulminacyjnemu – jesteśmy świadkami ciągłej multiplikacji Anet, które z kolei tworzą dekoracyjne, choreograficzne układy, jedna po drugiej. W tym filmie z każdą minutą ciało artystki staje się coraz bardziej maszyną, elementem doskonale działającego mechanizmu zegara, staje się ornamentem, do tego stopnia, że w którymś momencie wyłania się nowy organizm, z wieloma Anetami odgrywającymi rolę głowy, rąk, tułowia, nóg.

Aneta Grzeszykowska (ur. 1974) jest polską artystką multimedialną. Ukończyła Wydział Grafiki ASP w Warszawie. Artystkę interesuje rola, jaką odgrywa fotografia w tworzeniu i dokumentowaniu tożsamości człowieka. W jej projektach filmowych figura ludzka ma charakter marionetki, podobnie zresztą jak w jej rzeźbach-lalkach. W niektórych swoich projektach, jak chociażby w cyklu portretów nieistniejących ludzi (Untitled, 2006) – Grzeszykowska wykorzystuje możliwości cyfrowej manipulacji obrazem, w innych posługuje się fotografią i filmem w klasyczny sposób, kładąc nacisk na performatywny wymiar działalności artystycznej. Motywy, które obsesyjnie wręcz powracają w twórczości Grzeszykowskiej, to m. in. nieobecność, niewidzialność, znikanie orazkonfrontacja ciała i myśli z niebytem. Jej prace znajdują się w wielu kolekcjach, m. in. Solomon R. Guggenheim Museum w Nowym Jorku, czy kolekcji Goetz w Monachium. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Wystawa realizowana jest we współpracy z Galerią Raster.

Aneta Grzeszykowska, Czarne filmy
Wernisaż: 7 grudnia 2012 roku, godz. 19.00
Wystawa potrwa do 6 stycznia 2013 roku
Galeria BWA
Al. Niepodległości 19
Zielona Góra

Dodaj komentarz