• 2012-03-06

Powrót do matriksa w Łodzi

Od 8 marca 2012 roku w Domku Ogrodnika w Łodzi będzie można oglądać wystawę prac Beaty Marcinkowskiej Powrót do matriksa.

Beata Marcinkowska, „Powrót do matriksa”, plakat (źródło: materiał prasowy)

Beata Marcinkowska, „Powrót do matriksa”, plakat (źródło: materiał prasowy)

Co to jest matriks? Czy istnieje związek matriksa z kobiecością? Słowo matriks w języku angielskim odnosi się do matrycy, formy, czyli czegoś, co powoduje, że materia przyjmuje określony kształt. Matryca jest narzędziem, umożliwiającym wielokrotne, mechaniczne kopiowanie. W języku łacińskim z kolei matriks oznacza macicę, narząd wewnętrzny kobiety, który z biologicznego punktu widzenia stanowi o naturze jej kobiecości, związany jest z naturalną funkcją przedłużania gatunku. Matriks może być zatem odnoszony do istoty kobiecości. W potocznym rozumieniu matriks kojarzy się przede wszystkim z filmem, który przedstawia wirtualną rzeczywistość.

W przedstawionej realizacji matriks ma sugerować pewną ułudę i fikcję. Powszechnie rozumiana kobiecość jest złudzeniem, pozorem kobiecości, ponieważ nie została stworzona przez kobiety. W podzielonym na część męską i kobiecą świecie ujawniła się kulturowa dominacja mężczyzn. Mężczyźni byli twórcami znaczeń. To oni określali czym jest męskość, a czym kobiecość. Tradycyjne spojrzenie na kobiecość związane jest z wzorcami myślowymi narzuconymi przez kulturę patriarchalną i ujawnia stereotypowe przekonania powstałe w kulturze fallicznej. Dlatego matriks może symbolizować złudne poczucie kobiet, że to one są autorkami obrazu swojej kobiecości.

Można przyjąć za brytyjską krytyczką sztuki Griseldą Pollock, że kobiecość została wytworzona przez męski świat. Tradycyjnie to, co uznane za kobiece jest postrzegane oczami dominującej płci. Dlatego w pewnym sensie kobiety zostały uwikłane w kobiecość, ponieważ została ona im narzucona zewnętrznie. Zachowania ogólnie uważane za kobiece, czy męskie, kształtuje kultura. W drodze socjalizacji identyfikujemy się z określoną płcią.

Wszystko co stanowi nadbudowę płci biologicznej, jest tak zwaną płcią kulturową, która obejmuje zespół określonych zachowań właściwych dla danej płci, chociaż nie muszą one wynikać z niej w sposób oczywisty. Zachowania nie wyrastają z tak zwanej naturalnej różnicy między kobietą, a mężczyzną. To, co uważane jest za typowo kobiece, czy męskie jest jedynie kulturowym konstruktem.

Dr Beata Marcinkowska jest absolwentką ASP w Łodzi, pedagogiem, artystą plastykiem, animatorką projektów edukacyjnych i artystycznych. Prowadzi warsztaty artystyczne, rozwoju osobistego oraz rozwijania umiejętności twórczych. Interesuje się i rozwija swoje umiejętności w zakresie edukacji międzykulturowej, innowacyjnych metod kształcenia, a także problematyki genderowej. Zainteresowania przekłada na działania edukacyjne i artystyczne. Pracuje jako adiunkt w Katedrze Rzeźby, Intermediów i Działań w Przestrzeni na Wydziale Sztuk Wizualnych ASP w Łodzi.

Wernisaż: 8 marca, godz. 18.30
Wystawa potrwa do 23 marca
Domek Ogrodnika
Park Źródliska, wejście od ul. Piłsudskiego lub pl. Zwycięstwa
Łódź

Organizator: Akademia Sztuk Pięknych w Łodzi

Dodaj komentarz