Zbigniew Dłubak Geometrie

7 lutego 2012 r. o godzinie 19.00 w Galerii Fundacji Archeologia Fotografii w Warszawie odbędzie się wernisaż wystawy Zbigniewa Dłubaka Geometrie.

Zbigniew Dłubak Geometrie (źródło: materiał prasowy)

Zbigniew Dłubak Geometrie (źródło: materiał prasowy)

Wystawa jest nową interpretacją dwóch znanych cykli fotograficznych Zbigniewa Dłubaka (1921-2005) – serii eksperymentalnej z końca lat 40. XX wieku oraz Asymetrii, zaprezentowanych w dialogu z niepokazywanymi i niepublikowanymi dotąd rysunkami i szkicami do obrazów. W ramach pokazu będzie można także zobaczyć kilka nieznanych wcześniej fotografii z 1948 roku.

Abstrakcja jest jednym z toposów XX-wiecznego modernizmu. W malarstwie była w zasadzie synonimem sztuki autotelicznej i autonomicznej; uosabiała klasyczne pojęcie specyfiki medium. W fotografii, w zależności od argumentacji, abstrakcja uznawana była za zaprzeczenie jej modernistycznego modelu, jako, że przeczyła owej specyfice medium.

Czasem negowano wręcz zasadność istnienia abstrakcji w fotografii, która miała być śladem rzeczywistości na materiale światłoczułym. W przypadku wystawy Geometrie pojęcie abstrakcji jest rozumiane jako umowne hasło wywoławcze, które bez wnikania w modernistyczne spory, organizuje skonfrontowane ze sobą fotografie, szkice do obrazów i rysunki Zbigniewa Dłubaka wybrane z jego powojennej twórczości.

Abstrakcyjne formy, które Dłubak studiował pod koniec lat 40. w pierwszych latach swojej twórczości fotograficznej, powróciły w niej dopiero w latach 80., w niektórych motywach cyklu Asymetria. W obu okresach widać fascynację możliwościami deformacji obrazu rzeczywistości, jaką daje aparat fotograficzny. Pomiędzy tymi cyklami Dłubak robił fotografie realistyczne.

Inaczej było w przypadku malarstwa. Dzięki odkryciom w archiwum artysty wiemy, że pierwsze abstrakcyjne szkice Dłubak wykonał pod koniec lat 40. W latach 50., kiedy warunki bytowe pozwoliły mu powrócić do malarstwa, w szkicach był niezwykle realistyczny, w obrazach – metaforyczny. Od początku lat 60. jego malarstwo stało się abstrakcyjne, podobnie jak szkice, w których widać poszukiwanie form do malarskich cykli Antropolity, Movensy, Systemy.

Szkice i gwasze nie powstawały nigdy w relacji do fotografii, fotografia nie służyła też artyście jako szkicownik do obrazów. Zaskakujące jest jak silne, mimo to, okazują się wzajemne relacje kiedy fotografie i rysunki zostają pokazane razem: wzbogacają się, uzupełniają, zmieniają odbiór. Bardzo znane fotografie w zestawieniu z rysunkami ujawniają nowe, niezauważane wcześniej formy.

Wystawa czynna: 8 lutego – 13 marca 2012
Kuratorka: Karolina Lewandowska

Galeria Fundacji Archeologii Fotografii
Andersa 13, klatka VII, domofon 112 (skwer Tekli Bądarzewskiej)
Warszawa

Dodaj komentarz