• 2012-01-16

Jarosław Puczel: Sytuacje malarskie

31 stycznia 2012 r. o godz. 19.00 w Galerii Milano w Warszawie odbędzie się wernisaż wystawy Jarosława Puczela - Sytuacje malarskie.

Zimny poranek, Jarosław Puczel (źródło: materiały prasowe Galerii Milano)

Zimny poranek, Jarosław Puczel (źródło: materiały prasowe Galerii Milano)

Jarosław Puczel maluje sytuacje z życia wzięte, podpatrzone, zapamiętane, uchwycone w przelocie.

To ludzie w parku (Zimny poranek), w mieście, to osoby w górach, podczas spaceru brzegiem morza. Wszystkie te sytuacje mają w sobie przypadkowość, ale jest w nich też  przemijalność chwili, która została zamknięta w fotograficznym kadrze i malarsko opracowana. Fotografia dla Puczela jest tylko punktem wyjścia, przenosząc obraz fotograficzny na płótno wprowadza zabiegi, które dokonują istotej transformacji punktu wyjściowego.

Przede wszystkim wprowadzają pewną umowność tych sytuacji, poprzez nierealistyczną kolorystykę, czasem w odcieniach bieli i czerni, niekiedy rozmycie planu, a także zastosowanie widzenia negatywowego. To ostatnie jest zresztą o tyle ciekawe, że wprowadza ważny dla artysty wątek nakładania się rzeczywistości, tudzież istnienia obok siebie dwóch paralelnych światów.

Pomiędzy, Jarosław Puczel (źródło: materiały prasowe Galerii Milano)

Pomiędzy, Jarosław Puczel (źródło: materiały prasowe Galerii Milano)

Puczel pokazuje nam prostą prawdę, która jednak często umyka naszej percepcji: że nie ma jednego oglądu sytuacji. To nie tylko jest inne widzenie, postrzeganie świata, o którym pisze Kapuściński w Ten Inny – odnosząc się do społeczności przede wszystkim z innch kręgów kulturowych. Odbiory rzeczywistości nakładają się na siebie tu i teraz, są różne oblicza prawdy i każde jest prawdziwe i każde nieprawdziwe.

Puczel podpatruje także sytuacje bardziej intymne, gdzie w grę wchodzą relacje ludzkie.  W wielu z tych obrazów obecne jest jakieś napięcie, które rozgrywa się między dwojgiem ludzi, jak w pracy Egzamin, czy Ruda. Nie wiemy, co dokładnie się wydarzyło, ale wyraźnie wyczuwalny jest niepokój. Obecne jest w obrazach artysty jakieś drugie dno, które wprowadza w nie dozę metafizyki. Sam zresztą malarz mówi o interesującym go aspekcie wielowarstwowości przenikających się rzeczywistości:

W jednej z warstw możemy odnaleźć doświadczenia znane i utrwalone, które wobec płynącego strumienia życia są często nieaktualne czy nieistotne (stąd często bierze się ich dramatyzm). Nakłada się na nie rzeczywistość “na gorąco” rodzących się uczuć i myśli, prowadząca do nowych działań….

Stąd wprowadzany przez niego zabieg obrazu negatywowego lub też rozmazywania partii obrazu, na którym rzeczywistość jest zarejestrowana jakby była widziana w ruchu. Stosowane przez artystę zabiegi malarskie mają zwrócić niejako uwagę na dualność świata, nakładanie się rzeczywistości. Oprócz wspomianych środków Puczel posługuje się także silnymi kontrastami, na których  buduje swoje obrazy, niekiedy ograniczające się do czerni i bieli (Pianista, Studio fotograficzne).

W obrazach Puczela często mamy do czynienia z pewnym rodzajem nieuchwytnej iluzji, nieoczywistości. Takie są też obrazy, w których artysta utrwala zjawiska fizyczne, takie jak bańka mydlana Powiększenie. Artysta niekiedy wyabstrahowuje motywy z przestrzeni, otwierając na nowe znaczenia, jak w pracach: Procesja, na której widzimy płatki kwiatów wrzucone w czarne tło, czy też obraz (bez tytułu) , ukazujący dwa medaliki z krzyżykami, które znajdują się na specjalnych stojakach służących ekspozycji w sklepach jubilerskich. Obrazy te kryją w sobie umowność i niedopowiedzenie, w lapidarnym języku ujawniają wielokierunkowość znaczeń przedstawionych przedmiotów.

Puczel odrealnia też osoby – przez zamazywanie, niedomalowanie twarzy modelom, oczywiście odsyła do zabiegów stosowanych przez członków grupy Ładnie – Wilhelma Sasnala i Marcina Maciejowskiego.  Artysta także podpatruje społeczeństwo, ważne jest dla niego tu i teraz, jego obrazy ukazują sceny z codziennego życia. W pierwszej warstwie jest on zdecydowanym realistom, który chwyta współczeność, ale pod jej powierzchownością  kryje się istotniejsza niż tylko pozorna wymowa. Język malarski Puczela jest lapidarny, oszczędny, ale też prosty i przystępny w odbiorze. Jego obrazy mają też drugą naturę, drugie dno, które czyni je po prostu wciągającymi. - Patrycja Jastrzębska

Jarosław Puczel
Sytuacje malarskie
31 stycznia 2012 r. godz. 19.00
Rondo Waszyngtona 2a
Galeria Milano
Warszawa

Dodaj komentarz