Zapytaj jeża i inne historie. 13 reportaży to książka Tomasza Słomczyńskiego, która ukazała się w czerwcu 2011 roku. Jest to zbiór reportaży, których bohaterowie zmagają się z przeciwnościami losu, własnymi słabościami, niegodziwością innych, często wpadają w konflikt (z prawem, z samym sobą, z innymi). Próbują pokonać przeszkody, które napotykają na swej drodze, choć nie zawsze im się to udaje.
Książka jest zbiorem reportaży, których bohaterowie zmagają się z przeciwnościami losu, własnymi słabościami, niegodziwością innych, często wpadają w konflikt (z prawem, z samym sobą, z innymi). Próbują pokonać przeszkody, które napotykają na swej drodze, choć nie zawsze im się to udaje.
Wśród bohaterów reportaży znaleźli się zarówno politycy z pierwszych stron gazet, jaki i ludzie zwyczajni, do których autor dociera osobiście lub odtwarza ich historie na podstawie akt sądowych.
Powiada się, że dziennikarz ma za zadanie poszukiwać odpowiedzi na ważne pytania. Uważam, że często pozostawienie pytania bez wskazywania odpowiedzi jest bardziej uczciwe. Dlatego czytelnik reportażu Nie zabijaj nie znajdzie odpowiedzi, dlaczego ludzie zabijają. Znajdzie natomiast pytanie, na które, mam nadzieję, sam spróbuje sobie odpowiedzieć
Tomasz Słomczyński
Z lokalną prasą mamy do czynienia rzadziej, bo głównie cytujemy ogólnopolską, ale jak pokazuje książka Tomasza Słomczyńskiego, czasem warto sprawdzić co się dzieje w poszczególnych częściach kraju, bo można przekonać się, że tam też zdolnych i młodych nie brakuje, więc proszę sięgnąć po książkę Zapytaj jeża
Michał Nogaś na antenie Trójki
Książka uzyskała Trójkowy Znak Jakości.
Wszystkie zawarte w książce teksty zostały opublikowane w Polsce Dzienniku Bałtyckim, którego autor jest dziennikarzem i publicystą.
Wydawnictwo AREA planuje promocję książki na przełomie września i października 2011 roku. W planach m.in. spotkania z czytelnikami. Książka dostępna już jest w księgarniach.
Tomasz Słomczyński urodził się w 1976 roku, wychował się w Sopocie, mieszka w Gdańsku. Za reportaż Na Baluba mówią: Żydzi otrzymał nagrodę Grand Prix konkursu im. Macieja Szumowskiego. Dwa inne teksty – Zapytaj jeża oraz Ciężka robota- przyniosły autorowi w latach 2009 i 2010 tytuł Dziennikarza Roku tygodnika Angora oraz nagrodę im. red. Piotra Różyckiego.
Tomasz Słomczyński
Zapytaj jeża i inne historie. 13 reportaży.
Wydawnictwo AREA
Powielanie, przetwarzanie i dalsze rozpowszechnianie treści i materiałów zamieszczonych w O.pl Polskim Portalu Kultury, w jakikolwiek sposób, w całości lub w części, bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy jest zabronione.
Dokument jako zjawisko kulturowe, czy artystyczne bardzo długo nie istniał w polskiej świadomości fotograficznej. Oczywiście od samego wynalezienia fotografii był realizowany jako praktyka rzemieślnicza, nie będąc brany pod uwagę w koncepcjach teoretycznych pojawiających się w obrębie fotografii artystycznej od drugiej połowy XIX wieku. Początkowo, mimo rzemieślniczej postawy, miał w sobie także znamiona artyzmu, aby wymienić tylko dokonania Walerego Rzewuskiego, Karola Beyera czy Awita Szuberta.
Roman Opałka malował czas, swój czas. Czynił to przy użyciu znaków notacji systemu dziesiętnego. Można mówić o narracji w tych obrazach, o ich skrytej fabule. Osnowę dzieła Opałki stanowi odwaga duszy artysty, wątek utrwalanie czasu jednej egzystencji – własnego życia malarza układającego ową narrację bądź fabułę. To, co rzeczywiste ujęte zostało przez: "sfumato jednej egzystencji – w dochodzeniu do bieli absolutnej" – jak mówił malarz w naszej rozmowie.
Zastanawiam się, dlaczego nie znałem bliżej twórczości fotograficznej Lucjana Demidowskiego z Lublina? Dlaczego nie wiedziałem i nie pisałem o jego pracach z lat 70-80. czy 90. XX wieku? Dlaczego nie promowały go, poza wystawami lubelskiego BWA, inne galerie, jak np. bardzo wpływowa w latach 80. i 90. Galeria Biała? Nie wnikam w te sprawy, ale świadczą one o przynależności konkretnych twórców do określonych środowisk, co wpływa na niekorzyść ogólnego obrazu sztuki, nie tylko tej z Lublina.
W 2001 roku z hałaśliwej yassowej rewolucji, bez wątpienia najważniejszego zjawiska muzyki polskiej lat 90., pozostało już bardzo niewiele. Sztandarowy zespół Miłość – już bez Leszka Możdżera i Mikołaja Trzaski – istniał jeszcze rok, do śmierci perkusisty Jacka Oltera. Większość yassowych zespołów właśnie się rozpadła, albo miała nagrać najwyżej jeszcze jedną płytę (Łoskot czy Maestro Trytony). Muzycy, których koncepcje i nonkonformizm przebudowały scenę kilka lat wcześniej, musieli szukać sobie nowej tożsamości i nowych celów. Nie było przeciw czemu już się buntować, wygasł rewolucyjny impet, pozostała sztuka.
O stanie wojennym dowiedziałem się z radiowego wystąpienia generała Jaruzelskiego, trzynastego grudnia 1981 roku, o godzinie siódmej rano, w hotelu Victoria w Warszawie. Natychmiast pobiegłem obudzić moich kolegów plastyków – uczestników Kongresu Kultury. Byłem dość odporny na arogancję i manipulacyjne zabiegi tej totalitarnej władzy, ponieważ udawało mi się realizować różne inicjatywy, dzięki którym zachowałem poczucie wolności: mówiłem sobie, że WY macie cenzurę, wojsko, milicję i służby bezpieczeństwa, a ja mam swoje IDEE. Taka sytuacja dawała nawet pewną moralną satysfakcję, bo mogłem się odgryzać, trafiając w najczulsze miejsce: chociaż trochę naruszałem ICH deprawujący wpływ na duchowość obywateli.
Dwadzieścia lat jakie minęło od Jesieni Ludów skłania do przemyślenia pojęcia Europa Środkowa i do zastanowienia się, jaki jest sens tego pojęcia dzisiaj, w nowym kontekście politycznym i w obliczu nowych wyzwań społecznych, kulturowych i cywilizacyjnych. Czy w XXI wieku jest jeszcze sens posługiwania się tym pojęciem? Kiedy, przyszły prezydent Czechosłowacji, w słynnym odczycie wygłoszonym na Uniwersytecie Londyńskim w 1915 roku mówił o Europie Środkowej, miał na myśli szczególny obszar etniczny zamieszkały przez małe narody, obszar rozciągający się od Salonik i Triestu, na południu, po Gdańsk (Danzig) i Petersburg na północy.
U have turned off the Artwork.
On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.
Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...
In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.
CODEMANIPULATORNajważniejszy Newsletter Polskiej Kultury
Dołącz do O.pl
Komentarze (3) do artykułu “Tomasz Słomczyński, Zapytaj jeża”
To co pan zrobil z Dubienieckim, to deskredytuje pana jako dziennikarza w moich oczach, po co to panu, dzwoni pan do chlopaka , ktoremu na chwilke zachcialo sie miec piec minut.Jesli pan zadzwonil z zamiarem nagrywania to nosil sie pan z zamiarem sprowokowania, a coz to za inwektywy spier….c.Panu sie nie zdarza przeklac , obsobaczyc kogos.Mieszkam w Norwegi i pokazalam cala sprawe medialna znajomym dzienikarzwi i mojemy synowi ktory aplikuje w Biurze adwokackim, byli zdziwieni i mysleli ze zapomnialam jezyka w gebie.A propo dziennikarzy to dla was polski pismakow postawa norweskich dziennikarzy w obliczu ogromnej tragedii, jest godna nasladowania.Pewnie refleksje i rozmiar bledow ze strony wladz przyjdzie pozniej, ale na razie nie ma nienawisci, zadnemu pismakowi nie przyjdzie nachodzic rodzine jesli tego nie chca.Jeden byl nachal i zdrowo oberwal od czlonkow rodziny zabitego dzieciaka, nawet mu do glowy nie przyszlo latac na skarge, poza tym spotl go ostracyzm, czego panu zycze.
no właśnie mieszka Pani w Norwegii. A ja w Polsce nie mam na kogo zagłosować, bo pełno takich “buraków” jak Dubieniecki. Co tylko mają parcie na szkło i uzależniają się od Fleszy. A dziennikarze są różni w tym wypadku, brawo!!!!! Przyczynili się że Pan Dubieniecki już po wyborach nie zasiądzie w ławach sejmu a tak mogłoby być.
….. a ja chciałabym aby osoba publiczna z pierwszych stron gazet z aspiracjami do bycia premierem potrafiła się zachować w bardziej kulturalny sposób.
I jeszcze jedno Pani pisze o ataku mediów na osoby prywatne, to co innego bo w takim przypadku, każdy może pogonić dziennikarza…. jeżeli chodzi o osobę Pana Dubienieckiego to mamy do czynienia z osobą PUBLICZNĄ. A PAN DUBIENIECKI szeroko wypowiadał na łamach prasy w telewizji i radio, chciał startować w wyborach i zostać posłem, i NIE MOŻE w taki sposób rozmawiać z prasą. Z resztą słuchałam rozmowy w necie i o prowokacji NIE MA MOWY.
Porozmawiaj z autorem o książce, zawodzie dziennikarza i pisaniu reportaży. Zapraszamy na spotkania:
- 22.10 (sobota): Ełk, godz. 17, Pub Żądło (ul. Nadjeziorna 1a);
- 23.10 (niedziela): Białystok, godz. 18, Klubokawiarnia Kopiluwak (ul. Sienkiewicza 9).
- 05.11 (sobota): Targi Książki w Krakowie, godz. 15, stoisko A17.