• 2011-06-13

“Baby są jakieś inne” we wrześniu na ekranach kin

9 września 2011 roku odbędzie się kinowa premiera filmu Baby są jakieś inne w reż. Marka Koterskiego.

'Baby są jakieś inne", reż. Marek Koterski

'Baby są jakieś inne", reż. Marek Koterski

Reżyser Marek Koterski, twórca filmów Dzień świra i Wszyscy jesteśmy Chrystusami, powraca do zapalnego tematu relacji damsko-męskich. Baby są jakieś inne to najnowsza rozprawa arcymistrza słownego humoru ze stereotypowymi opiniami na temat ról kobiet i mężczyzn oraz chwytliwym, acz coraz bardziej mylnym przekonaniem, kto z nas jest z Wenus, a kto wziął się z Marsa. To temat, który fruwa w przyrodzie, wypływa w książkach, gazetach, parlamentach, na uniwersytetach i nagli, by go złapać, podjąć. Poza politycznymi i ekologią – najważniejszy obecnie cywilny temat na świecie, tłumaczy reżyser.

Scenariusz Bab… jest debiutem wschodzącej gwiazdy polskiego scenopisarstwa – Adama Miauczyńskiego, którego nazwisko nie powinno być obce licznym fanom twórczości Koterskiego. Najnowsza komedia autora Dnia świra powstała w Studiu Filmowym Kadr (producent Rewersu nagrodzonego Złotymi Lwami na Festiwalu w Gdyni w 2009 roku oraz Sali samobójców).

Tak jak w przypadku poprzednich filmów Koterskiego, kinomani wybierający się na Baby są jakieś inne mogą spodziewać się dzieła pełnego pasji i namiętności, tyle że role zostaną tym razem odwrócone. Jak zaznacza Marek Koterski, bohaterowie jego komedii dokonują obrony przez atak. To odgryzanie się mężczyzn, wyraźnie słabszych i przegranych – zagonionych pod ścianę, w narożnik, do kąta. Gadają na baby krytycznie, sarkastycznie, agresywnie, oskarżająco, żarliwie.

Główne role w męskim sparingu z kobiecą dominacją grają zaprawiony w podobnych bojach gwiazdor teatralnego pierwowzoru Testosteronu – Robert Więckiewicz oraz znany z występów w Rewersie i Świętym interesie Adam Woronowicz.

Baby są jakieś inne
Polska 2011
Reżyseria: Marek Koterski, Scenariusz: Adam Miauczyński

Obsada: Robert Więckiewicz, Adam Woronowicz, Małgorzata Bogdańska, Michał Koterski

Dodaj komentarz