• 2011-02-26

Jolanta Nowaczyk – Światło i kolor

Jeszcze do 28 lutego 2011 roku w warszawskiej Galerii Schody można oglądać wystawę Jolanty Nowaczyk Światło i kolor.

Jolanta Nawoczyk

Jolanta Nawoczyk

Prace obejmują cykl obrazów abstrakcyjnych których tematyką jest szeroko rozumiany kolor i światło, powstały na przełomie roku 2009 i 2010. Artystka prezentuje 13 obrazów, trzy o kompozycji kwadratowej i dziesięć prostokątnych. Prace są malowane technika olejna na płótnie. Gdy patrzymy na obrazy najpierw widzimy wielość kolorów, następnie dostrzegamy niuanse jakie zachodzą miedzy nimi. Poprzez nakładane na siebie barwy uzyskuje wrażenie wibracji. Plamy żyją, kontrastują ze sobą, przenikają tworząc ciekawy efekt wizualny. Światło jest tu abstraktem pojawia się, znika, rozprasza, wypełnia, zamyka.

Ciekawe jest to jak artystka operuje narzędziem. Wytycza kierunki, nadaje liczne formy. Przykuwa też różnorodność, nie ma tam tej samej plamy, jej malarstwo nie pozostawia nas biernych. Ekspresyjne formy wchłaniają naszą uwagę, motywują do działania. Prace mają ciekawą fakturę jest pełna załamań wiąże kompozycje. Kolory w obrazach są wręcz smaczne, barwy nasycone.

Artystka operuje śmiała gamą kolorystyczną. Wybiera podłużne płótna ustawiając je w pionie i poziomie.Prace dają wrażenie ograniczonych jakby zastanych sytuacji fakturalnych różnego podłoża.. Niektóre prace na spójnym prostokątnym tle przybierają rozczłonkowane formy. Fakturę uzupełniają różne zabiegi malarskie, wcierania, zacierania i wypełniania. Zawiera różne meandry barwne.Artystka sama o sobie pisze:

Tworze od nie pamiętam kiedy. Instynktownie, ręka łączy się z sercem, proces tworzenia pozostawiam Bogu.

Sztuka jest dla mnie jedynym wyjściem. Nie nakazuje, nie zabrania, nie zdradza, zawsze jest gdy jej potrzebuje, rozmawia ze mną, słucha, popycha do radości.
Inspirują mnie relacje z ludźmi, to co zachodzi w nas samych, empatia, wszystko co znajduje się poza normalnym człowiekiem.
Ważny jest cały proces tworzenia, nośnik energii nie tylko efekt końcowy.
Do płótna podchodzę będąc na odpowiedniej płaszczyźnie emocjonalnej, nigdy bez celu.

Obraz powstaje spontanicznie. Narzucam pozytywny nośnik koloru i stawiam widza przed faktem dokonanym.

Wystawa trwa do 28 lutego 2011 r.
Galeria Schody
ul. Nowy Świat 39
Warszawa

Dodaj komentarz