Przestrzeń życiowa – przygoda niezwykła

17 września 2010 roku w gdańskim Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia zostanie otwarta wystawa Przestrzeń życiowa – przygoda niezwykła. Wystawa dotyczyć będzie habitatu jako zjawiska determinującego życie jednostki.

Photo: Matti A. Kallio

Photo: Matti A. Kallio

Zniszczenia II wojny światowej wytworzyły przestrzeń zerową, w której łatwo było wprowadzić w życie modernistyczną rewolucję w sferze urbanistyki. Po wschodniej stronie żelaznej kurtyny idee lewicowe w swoich założeniach zostały chętnie podjęte przez komunistyczne rządy do realizacji celów w sferze inżynierii społecznej. Ponadto w czasie dramatycznego braku mieszkań, racje ekonomiczne przyczyniły się do powstania sprzyjających warunków dla akceptacji przemysłowo produkowanych wielkoskalowych bloków. Na poziomie realizacji modernistyczne modele budownictwa były radykalnie upraszczane i banalizowane. Regulowane przez politykę państwa, autorytatywnie wprowadzane, blokowiska stały się jedynym obowiązującym modelem przestrzeni życiowej dla generacji, żyjącej w II połowie 20. wieku.

Takie założenia jak: 1/ potrzeby człowieka można zestandaryzować; 2/ wystarczy podnieść poziom higieny miejsca, w jakim żyje człowiek, by rozwiązać jego podstawowe problemy egzystencjalne; 3/ nowoczesny człowiek będzie zaspokajał swoje potrzeby duchowe w przestrzeni publicznej, a nie w zaciszu własnego mieszkania, w gronie rodzinnym spowodowały, że budowano ciasne mieszkania o bardzo ograniczonej prywatności, proponując w zamian obszerne skwery, place zabaw, sale sportowe i kino-teatry. Taka polityka spowodowała, że życie mieszkańców bloków narażone było na codzienny dyskomfort przebywania w zbyt małych, niedostatecznie izolowanych od otoczenia mieszkaniach.

Doświadczenie ostatnich kilkunastu lat nasuwa wniosek, że nie ma jednego stałego paradygmatu miasta. Zmiany polityczne i ekonomiczne po roku 1989, otwarcie się wolnego rynku spowodowały wykształcenie się nowego, neoliberalnego modelu współczesnego miasta – tzw. urbanizm wyspowy, który zwalnia się z planowania miasta jako całości, ograniczając się do zabudowy małych, podobnych do wysepek, terenów, zaprojektowanych z coraz większą perfekcją, podczas gdy inne części miasta znikają z pola zainteresowania. Gwałtowny rozwój prywatnego rynku budownictwa zaowocował opuszczeniem osiedli blokowisk przez tę część ich dotychczasowych mieszkańców, którzy stworzyli nową klasę społeczną – prywatnych przedsiębiorców. Ich szybko rosnąca zamożność pozwoliła im na realizację marzenia charakterystycznego dla tej generacji – chęci posiadania własnego domu z ogródkiem. Osiedla rzędów jednakowych domków, otoczonych równo przystrzyżonymi trawnikami (tzw. American dream housing model) stały się charakterystyczne dla podmiejskich dzielnic-satelitów.

Photo: Jan Erik Andersson

Photo: Jan Erik Andersson

Inne rozwiązania to budowane w centrach miast nowoczesne niewielkie osiedla rezydencyjne o wysokim standardzie, wyposażone w prywatne przestrzenie rekreacyjne, podziemne garaże, system zabezpieczeń przed ewentualnym zagrożeniem zewnętrznym, nierzadko ogrodzone – tzw. gated communities. W tej sytuacji osiedla blokowisk stają się miejskimi gettami, w których pozostają ci, których nie stać na poprawienie swoich warunków życia. Jednocześnie ulega likwidacji lub kurczy się w tych osiedlach obszar przestrzeni zielonych, będący jedną z ich dotychczasowych największych zalet. Jego wartość jest obecnie rozpatrywana nie z punktu widzenia swoich walorów społecznych, lecz kalkulowana zgodnie ze swoją ceną rynkową. Według tych kryteriów jego funkcjonowanie jako miejsca przeznaczonego do bezpłatnego wykorzystania przez mieszkańców osiedla wydaje się nieuzasadnione, dlatego miasto zazwyczaj bez wahania drastycznie ogranicza jego wielkość i przeznacza na sprzedaż. W ten sposób znikają boiska, place zabaw, a na ich miejsce pojawiają się sklepy i prywatne budynki. Dawne suszarnie, pomieszczenia klubowe i socjalne wynajmowane są każdemu, skłonnemu je wydzierżawić. I tak osiedla zamieniają się w miejsca, w których można wyłącznie znaleźć najskromniejszy dach nad głową, natomiast nie można tu liczyć na zaspokojenie potrzeb wyższych.

Wystawa jest próbą ponownego postawienia pytania o to, czym jest dla nas przestrzeń życiowa: co dla nas znaczy, zgodnie z jakim systemem wartości ją kształtujemy, jak zmienia się stosunek do niej pod wpływem globalnych zmian na płaszczyźnie polityki, ekonomii, zmian klimatycznych. Jeżeli kwestionujemy idee modernistów, to gdzie możemy poszukiwać innych, które byłyby godną uwagi propozycją dla czasów nam współczesnych?

Do projektu zaproszeni zostali artyści i architekci z różnych krajów, którzy pracują nad tworzeniem alternatywnych koncepcji ludzkiego habitatu lub refleksją nad nim.

Urodzona w Polsce, mieszkająca w Kanadzie artystka Ana Rewakowicz będzie prezentować dwa swoje projekty, odnoszące się do zjawiska nomadyczności, niepewności, charakterystycznych dla naszych czasów.

Problemem, który porusza w swojej twórczości para niemieckich artystów, Folke Koebberling (artystka) i Martin Kaltwasser (architekt) jest miasto jako zasobnik. Ich działania to instalacje, wystawy i interwencje w przestrzeni miejskiej, poprzez które starają się kwestionować miejskie życie w kontekście prywatyzacji i ekonomizacji.

Projekt amerykańskiego studia architektonicznego Jones&Partners Pro/Con Package Housing System to propozycja rozwiązań architektonicznych, polegających na adaptacji zużytych kontenerów.

Jeden z najbardziej znanych polskich architektów, Robert Konieczny, zaprezentuje na wystawie swój, zrealizowany w 2009 roku – Indywidualny Dom typOwy. Jest to projekt, który dzięki swojej okrągłej bryle, może wpisać się w każdą działkę.

Artysta fiński, Jan-Erik Andersson, przedstawi ideę swojego projektu Życie na liściu. Zrealizowany we współpracy z architektem Erkki Pitkäranta w 2009 roku, projekt badał możliwości stworzenia indywidualnego domu na planie liścia, będącego totalnym dziełem sztuki, spełniającego funkcje potrzebne dla życia mieszkańców, który jest jednocześnie rzeźbą, bogato zdobioną ornamentami.

Para fińskich artystów Lea i Pekka Kantonen zaprezentują instalację multimedialną Studio Entrance Hall, będącą wynikiem kompleksowego projektu, nad którym pracują od 2008 i który stanowi refleksję nad przestrzenią mieszkalną.

Przestrzeń życiowa – przygoda niezwykła
Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia, Gdańsk
17.09 – 31.10.2010
Kurator: Agnieszka Wołodźko

Dodaj komentarz