Od 11 do 13 czerwca 2010 roku w Ostrowcu Świętokrzyskim potrwa Piknik Gombrowiczowski. To ambitna ale jednocześnie bezpretensjonalna impreza kulturalna. Celem jest stworzenie społeczności, w której nie tylko artyści inspirują i wzbogacają publiczność, ale także publiczność (łamiąc obowiązujący schemat) aktywnie uczestniczy w kontynuacji myśli autora Ferdydurke na scenie, w galerii i w czasie happeningów.

Materiały promocyjne organizatora
Tegoroczny Piknik Gombrowiczowski to spotkanie z twórczością Witolda Gombrowicza, ale również z Brunonem Schulzem w tle.
Schulz zagości na Pikniku w formie wystawy, którą do Ostrowca Św. przywiezie Fundacja Republika Marzeń. Autorzy i założyciele fundacji dostali za swą działalność medal od MKiDN. Wystawa jest pomysłem kuratorskim Jana Bończy-Szabłowskiego i Macieja Starczewskiego, zwiedzający zobaczą ją dzięki uprzejmości Galerii BWA, która na czas Pikniku udostępniła wnętrza. Wystawa obejmuje dzieła takich twórców jak: Edwarda Dwurnika, Franciszka Starowieyskiego, Jana Lebensteina, Zdzisława Beksińskiego czy Stasysa Eidrigeviciusa, kadry z filmów Piotra Dumały (gipsowe tabliczki) ponadto Andrzej Dudziński, Rafał Olbiński, Janusz Kapusta oraz Igor Mitoraj.
W ramach współpracy z Fundacją do Ostrowca zawita plejada polskich aktorów, którzy pod kierunkiem Asji Łamtiuginy (matka Olafa Lubaszenko) zaprezentują dwa spektakle.
Do Schulza można się zbliżyć również poprzez instalację autorstwa Leszka Mądzika, którą będzie można zwiedzać w specyficznych i klimatycznych wnętrzach dawnego Browaru Saskich. Tam też odbywać się będą warsztaty teatralne, których efekt zobaczymy trzeciego dnia Pikniku.
Ważnym wydarzeniem trzydniowego spotkania z Gombrowiczem będzie również wystawa fotografii Leszka Mądzika w Galerii Fotografii MCK pt. Gombrowicz korzenie. Fotografie dokumentujące miejsca- lub raczej to, co po nich zostało- związane z życiem i rodziną Gombrowicza.
Trzeciego dnia Pikniku zostanie roztrzygnięty Konkurs Literacki WITOLDO 2010 oraz odbędzie się dyskuja na temat Gombrowicza z Moniką Bolach studentką Instytutu Badań Literackich w Warszawie i prof. Czaplińskim (jeśli dojedzie) Monika Bolach zaprezentuje również swą książkę z zakresu studiów genter Płeć jako Agrafka. O twórczości W. Gombrowicza.
Piknik Gomrowiczowski w Ostrowcu Świętokrzyskim
Od 11 do 13 czerwca 2010 roku
Powielanie, przetwarzanie i dalsze rozpowszechnianie treści i materiałów zamieszczonych w O.pl Polskim Portalu Kultury, w jakikolwiek sposób, w całości lub w części, bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy jest zabronione.
Dokument jako zjawisko kulturowe, czy artystyczne bardzo długo nie istniał w polskiej świadomości fotograficznej. Oczywiście od samego wynalezienia fotografii był realizowany jako praktyka rzemieślnicza, nie będąc brany pod uwagę w koncepcjach teoretycznych pojawiających się w obrębie fotografii artystycznej od drugiej połowy XIX wieku. Początkowo, mimo rzemieślniczej postawy, miał w sobie także znamiona artyzmu, aby wymienić tylko dokonania Walerego Rzewuskiego, Karola Beyera czy Awita Szuberta.
Roman Opałka malował czas, swój czas. Czynił to przy użyciu znaków notacji systemu dziesiętnego. Można mówić o narracji w tych obrazach, o ich skrytej fabule. Osnowę dzieła Opałki stanowi odwaga duszy artysty, wątek utrwalanie czasu jednej egzystencji – własnego życia malarza układającego ową narrację bądź fabułę. To, co rzeczywiste ujęte zostało przez: "sfumato jednej egzystencji – w dochodzeniu do bieli absolutnej" – jak mówił malarz w naszej rozmowie.
Zastanawiam się, dlaczego nie znałem bliżej twórczości fotograficznej Lucjana Demidowskiego z Lublina? Dlaczego nie wiedziałem i nie pisałem o jego pracach z lat 70-80. czy 90. XX wieku? Dlaczego nie promowały go, poza wystawami lubelskiego BWA, inne galerie, jak np. bardzo wpływowa w latach 80. i 90. Galeria Biała? Nie wnikam w te sprawy, ale świadczą one o przynależności konkretnych twórców do określonych środowisk, co wpływa na niekorzyść ogólnego obrazu sztuki, nie tylko tej z Lublina.
W 2001 roku z hałaśliwej yassowej rewolucji, bez wątpienia najważniejszego zjawiska muzyki polskiej lat 90., pozostało już bardzo niewiele. Sztandarowy zespół Miłość – już bez Leszka Możdżera i Mikołaja Trzaski – istniał jeszcze rok, do śmierci perkusisty Jacka Oltera. Większość yassowych zespołów właśnie się rozpadła, albo miała nagrać najwyżej jeszcze jedną płytę (Łoskot czy Maestro Trytony). Muzycy, których koncepcje i nonkonformizm przebudowały scenę kilka lat wcześniej, musieli szukać sobie nowej tożsamości i nowych celów. Nie było przeciw czemu już się buntować, wygasł rewolucyjny impet, pozostała sztuka.
O stanie wojennym dowiedziałem się z radiowego wystąpienia generała Jaruzelskiego, trzynastego grudnia 1981 roku, o godzinie siódmej rano, w hotelu Victoria w Warszawie. Natychmiast pobiegłem obudzić moich kolegów plastyków – uczestników Kongresu Kultury. Byłem dość odporny na arogancję i manipulacyjne zabiegi tej totalitarnej władzy, ponieważ udawało mi się realizować różne inicjatywy, dzięki którym zachowałem poczucie wolności: mówiłem sobie, że WY macie cenzurę, wojsko, milicję i służby bezpieczeństwa, a ja mam swoje IDEE. Taka sytuacja dawała nawet pewną moralną satysfakcję, bo mogłem się odgryzać, trafiając w najczulsze miejsce: chociaż trochę naruszałem ICH deprawujący wpływ na duchowość obywateli.
Dwadzieścia lat jakie minęło od Jesieni Ludów skłania do przemyślenia pojęcia Europa Środkowa i do zastanowienia się, jaki jest sens tego pojęcia dzisiaj, w nowym kontekście politycznym i w obliczu nowych wyzwań społecznych, kulturowych i cywilizacyjnych. Czy w XXI wieku jest jeszcze sens posługiwania się tym pojęciem? Kiedy, przyszły prezydent Czechosłowacji, w słynnym odczycie wygłoszonym na Uniwersytecie Londyńskim w 1915 roku mówił o Europie Środkowej, miał na myśli szczególny obszar etniczny zamieszkały przez małe narody, obszar rozciągający się od Salonik i Triestu, na południu, po Gdańsk (Danzig) i Petersburg na północy.
U have turned off the Artwork.
On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.
Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...
In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.
CODEMANIPULATORNajważniejszy Newsletter Polskiej Kultury
Dołącz do O.pl