• 2010-03-03

Sukces sztuki Doroty Masłowskiej w Szwecji

22 lutego 2010 roku na deskach legendarnego sztokholmskiego Teatru Galeasen odbyła się premiera sztuki Doroty Masłowskiej Między nami dobrze jest w reżyserii Natalie Ringler. Szwedzka wersja sztuki w tłumaczeniu Jaremy Bielawskiego nosi tytuł Metallflickan, czyli Metalowa Dziewczynka. Przedstawienie jest ogromnym sukcesem zarówno Teatru Galeasen, jak i polskiej pisarki, której twórczość do tej pory w Szwecji nie była znana.

Dorota Masłowska, fot. Katarzyna Śliwa

Dorota Masłowska, fot. Katarzyna Śliwa

Podczas promocyjnego pobytu w Sztokholmie, zorganizowanego przez Instytut Polski, który jest jednym z partnerów projektu, pisarka udzieliła licznych wywiadów dla szwedzkiej i polonijnej prasy oraz wystąpiła w Kulturnyheterna, telewizyjnych „Wiadomościach kulturalnych”. Została również sportretowana przez wybitnego fotografa, Cato Leina, który przygotowuje serię zdjęć polskich pisarzy. Portret Masłowskiej wisi obecnie w doborowym towarzystwie, takich osobistości jak Czesław Miłosz, Olga Tokarczuk czy Ryszard Kapuściński w foyer Teatru Galeasen.

Szwedzki sukces Między nami dobrze jest bierze się przede wszystkim z uniwersalności tematu sztuki, który tylko w pierwszej chwili wydaje się hermetycznie polski. Przecież niemożność uporania się z narodową tożsamością, ta gombrowiczowska gęba, którą narzuca nam nasz własny kraj, jest tematem znanym wszystkim nacjom. I to właśnie zrozumiała i odkryła zarówno szwedzka publiczność, jak i krytyka. Jest rzeczą niezwykłą, że szwedzka prasa pisze, że chciałoby się zobaczyć taką samą sztukę o Szwecji. Jeszcze więcej znaczy dla nas, iż najbardziej opiniotwórcze dzienniki piszą o nowej fali polskiej kultury w Szwecji, tym bardziej, że Instytut Polski w Sztokholmie ma w generowaniu tej fali duży udział. (dyrektor Instytutu Polskiego Katarzyna Tubylewicz)

Entuzjastyczne recenzje spektaklu we wszystkich liczących się dziennikach, portalach internetowych, radiu i telewizji poświęcają bardzo dużo uwagi tekstowi Masłowskiej i zgodnie podkreślają wagę tego literackiego odkrycia. Media zwracają uwagę zarówno na obraz Polski i Polaków, przynależność i tożsamość narodową, jak i na innowacyjność językową pisarki.

Fala polskiej kultury wzmaga się. (…) Sztuka jest piekielnie zabawnym, a zarazem rozpaczliwym wybuchem gniewu (…) Ktoś powinien wpisać Szwecję w równie rozjuszony i wnikliwy dramat historyczny. (Ingegärd Waaranperä, DAGENS NYHETER)

Mamy tu do czynienia z trzema przegranymi życiowo kobietami, córkami Becketta i Ionesco z zapłodnienia in vitro karmionymi mlekiem współczesnego kapitalizmu i doby internetu, z przesiąkniętym polskością swoistym rozliczeniem się z zarówno polskim nacjonalizmem, jak i polską awangardą. (Nils Schwarz, EXPRESSEN)

O Teatrze Galeasen często mówi się, że najwcześniej ze wszystkich wystawił Elfriede Jelinek, jeszcze przed zdobyciem przez nią Nagrody Nobla. Myślę o tym podczas szwedzkiej premiery „Metalowej dziewczynki” i mam silne poczucie, że jeszcze usłyszymy o Dorocie Masłowskiej. (Maina Arvas, NUMMER.SE)

Przedstawienie inauguruje nowy sezon w odrestaurowanym budynku teatru na wyspie Skeppsholmen w centrum Sztokholmu i będzie grane do końca marca 2010 roku.

Dodaj komentarz