26 lutego 2010 roku o godzinie 20.00 w Sali Kongresowej w PKiN w Warszawie odbędzie się jedyny w Polsce koncert rosyjskiego zespołu Lube. Koncert połączony jest z promocją najnowszej płyty zespołu: Swoi.

Lube
Historia zespołu sięga 1989 roku, kiedy to producent Igor Matwiejenko spotkał się z przyszłym liderem grupy – Nikołajem Rastorgujowem. Nazwa pochodzi od nazwy podmoskiewskiej Lubiercy – w czasie pierestrojki siedziby rosyjskiej mafii. Utwory zespołu nawiązują jednak do diametralnie innej stylistyki – rocka z duszą rosyjskiego robotnika. Pierwsze utwory Lube dziś są już zaliczane do rosyjskiej klasyki.
W 1996 roku ukazała się nawiązująca do tematyki wojennej płyta Kombat. W Rosji zespół sięgnął wyżyn popularności. Dyskografia liczy jak do tej pory 17 albumów, a najnowszy, promowany koncertem w Polsce Swoi, ukazał się na rynku muzycznym wiosną 2009 roku.
Tags: Lube, Rosja, Sala Kongresowa PKiN w Warszawie, Warszawa
We współczesnej, postmodernistycznej sztuce nie zaskakują już prace łączące w sobie tekst i grafikę. Intermedialność to jedna z najbardziej widocznych właściwości aktualnych działań artystycznych. Jednak w drugiej połowie lat sześćdziesiątych XX wieku, kiedy zaczynał swoją twórczość konkretystyczną Stanisław Dróżdż... więcej
Szwedzka edukacja uważana jest za jedną z najlepszych w Europie i zazwyczaj stawiana jest innym państwom za wzór. Kreatywność, innowacyjność, otwartość to jedne z metod osiągnięcia sukcesu na tym polu. Szwedzi dostrzegli, że w procesie edukacji również sztuka jest niezbędnym elementem rozwoju i nie może być zaniedbywana. więcej
Dzieje miasta wskazują na to, że od zawsze istniała w nim potrzeba ujrzenia własnego oblicza. Mogło odbijać się ono, jak w przypadku najstarszych osad, w rzece lub w jeziorze, fontannie lub kałuży, jak to miało miejsce w coraz brudniejszych miastach XIX wieku. więcej
Festiwalowi Sztuki Reżyserskiej Interpretacje ma na celu promocję najzdolniejszych młodych polskich reżyserów teatru żywego planu, a także udostępnienie katowickiej publiczności najbardziej interesujących spektakli ostatniego sezonu, zarówno konkursowych, jak i mistrzowskich. więcej
Artystki artystom - jak wytłumaczyć się z tytułu? Czy jest on politycznie poprawny? Czy wypada zrobić (nie)feministyczny projekt na Dzień Kobiet? 8 marca to tradycyjnie data, wokół której podejmowane są próby zdefiniowania kobiecości. Oblicze Międzynarodowego Dnia Kobiet zmienia się. więcej
Spojrzenia to przyznawana od 2003 roku Nagroda Fundacji Deutsche Bank, obecnie najwyższe i jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień w dziedzinie sztuk wizualnych w Polsce. więcej
Prezentowana w Galerii Design we Wrocławiu wystawa fotograficzna Biologia Chemia Fizyka przedstawia prace trzech autorów: Waldemara Pranckiewicza, Łukasza Rusznicy i Krzysztofa Solarewicza. Odwołuje się ona zarówno do samej fotografii, jako pewnego procesu opartego o te trzy naukowe dziedziny, jak i do tych znaczących tropów - życia, a więc i śmierci. więcej
Projekt Plamka żółta jest indywidualną wystawą Tilmana Wendlanda (ur. w 1969 w Poczdamie), pracującego na pograniczu sztuki i architektury. więcej
Popularna obecnie w świecie tendencja do zagospodarowywania nieczynnych już budynków industrialnych ma już pewną tradycję i w Polsce. O ile najczęściej stare obiekty przemysłowe przekształcane są w centra handlowe (Manufaktura w Łodzi, Stary Browar w Poznaniu) tak radomska Elektrownia podjęła w 2005 roku wyzwanie lokując w swoich murach Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej ... więcej
więcej wydarzeń
Festiwal Filmowy Berlinale protestuje przeciw aresztowaniu w Teheranie, reżysera Jafara Panahi. W roku 2000 Jafar Panahi otrzymał Złotego Niedźwiedzia za film Der Kreis...
Międzynarodowy Festiwal Filmowy Berlinale aspiruje do jednego z najważniejszych na świecie. Jednak rok rocznie krytycy mają wątpliwości, co do jakości prezentowanych na nim filmów. Szczególne kontrowersje budzi kumoterstwo sekcji konkursowej. W tym roku do konkursu wybrano 20 filmów. Jak zwykle 3 filmy pochodziły z Niemiec, 3 inne powstały w kooperacji z Niemcami.
Obecnie pracy nie starcza już dla wszystkich a będzie jeszcze gorzej. Oczywiście pracy etatowej, regularnej od do, z wypłatą co miesiąc, uzależniającej od siebie miliony ludzi. Ci co znają ustrój socjalistyczny, pamiętają że pracowali wszyscy – wynikało to jednak ze strategii pacyfikowania społeczeństwa i zacofania technologicznego. Przejście od łopaty do komputera było szokiem cywilizacyjnym, z którego całe pokolenia nie mogą się otrząsnąć.
Dzisiaj, popijając kawę w przyjemnej kawiarni przy ul. Karmelickiej w Krakowie, doznałem olśnienia. Objawił mi się poziom informacji o kulturze w mediach. Przeglądałem prasę codzienną i tygodniki wystawione dla gości. Na okładce jednego czasopisma, którego nazwa zaczyna się na literę „P” odnalazłem malowidło wyobrażające sylwetkę znanego reżysera, którego nazwisko też zaczyna się na literę „P”.