22 lutego 2010 roku w legendarnym sztokholmskim Teater Galeasen odbędzie się premiera sztuki Doroty Masłowskiej. Metallflickan (Metalowa Dziewczynka), czyli Między nami dobrze jest w przekładzie Jaremy Bielawskiego wyreżyserowała znana szwedzka aktorka i reżyserka, Natalie Ringler.

Afisz do sztuki "Metallflickan" Doroty Masłowskiej, Teater Galeasen w Sztokholmie
Teater Galeasen działa od 1983 roku i należy do najbardziej liczących się scen niezależnych w Szwecji. Wraz z premierą sztuki Doroty Masłowskiej, po dwuletnim remoncie zabytkowego budynku teatru, Galeasen powraca do swojej dawnej siedziby na sztokholmską wyspę Skeppsholmen.
Każda premiera w Galeasen jest wydarzeniem, jednak o tej mówi i pisze się już od zeszłej jesieni. Premiera polskiej sztuki zainauguruje powrót teatru na własną scenę, co jest już wydarzeniem samym w sobie – mówi Michał Piotrowski z Instytutu Polskiego w Sztokholmie, jednego z głównych inicjatorów oraz partnerów projektu.
Mamy ogromną nadzieję, że szwedzka premiera Między nami dobrze jest zapoczątkuje odkrywanie pisarstwa Doroty Masłowskiej w Szwecji – mówi dyrektor Instytutu Polskiego w Sztokholmie Katarzyna Tubylewicz. Jak dotąd nie została przetłumaczona na szwedzki żadna z jej wcześniejszych książek, ale reakcje mediów na przygotowywaną w Galeasen premierę dają nadzieję na to, że fenomen Masłowskiej i tutaj zostanie nareszcie dostrzeżony. Dodam, że film Wojna polsko-ruska Xawerego Żuławskiego został bardzo dobrze przyjęty na naszym festiwalu filmów polskich Kinoteka Stockholm.
Premierze towarzyszyć będzie pokazywana we foyer teatru, przygotowana przez znanego szwedzkiego fotografa Cato Leina, wystawa fotografii prezentująca serię portretów polskich pisarzy i poetów.
Współpraca z Teater Galeasen daje gwarancję wysokiego poziomu artystycznego, genialnych aktorów. Jedną z głównych ról gra ostatnio niesamowicie popularna Annika Hallin. Jako ciekawostkę mogę wspomnieć, że jej mężem jest sam Lars Norén. Brawurowe wystawienie jego sztuki Sakrament stało się w 1987 przełomem w historii teatru Galeasen – dodaje Michał Piotrowski koordynujący współpracę ze sztokholmskim teatrem.
Teater Galeasen, Skeppsholmen, Slupskjulsvägen 32 STOCKHOLM
Metallflickan, czyli Między nami dobrze jest
22 lutego – 14 marca 2010 r.
Powielanie, przetwarzanie i dalsze rozpowszechnianie treści i materiałów zamieszczonych w O.pl Polskim Portalu Kultury, w jakikolwiek sposób, w całości lub w części, bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy jest zabronione.
Dokument jako zjawisko kulturowe, czy artystyczne bardzo długo nie istniał w polskiej świadomości fotograficznej. Oczywiście od samego wynalezienia fotografii był realizowany jako praktyka rzemieślnicza, nie będąc brany pod uwagę w koncepcjach teoretycznych pojawiających się w obrębie fotografii artystycznej od drugiej połowy XIX wieku. Początkowo, mimo rzemieślniczej postawy, miał w sobie także znamiona artyzmu, aby wymienić tylko dokonania Walerego Rzewuskiego, Karola Beyera czy Awita Szuberta.
Roman Opałka malował czas, swój czas. Czynił to przy użyciu znaków notacji systemu dziesiętnego. Można mówić o narracji w tych obrazach, o ich skrytej fabule. Osnowę dzieła Opałki stanowi odwaga duszy artysty, wątek utrwalanie czasu jednej egzystencji – własnego życia malarza układającego ową narrację bądź fabułę. To, co rzeczywiste ujęte zostało przez: "sfumato jednej egzystencji – w dochodzeniu do bieli absolutnej" – jak mówił malarz w naszej rozmowie.
Zastanawiam się, dlaczego nie znałem bliżej twórczości fotograficznej Lucjana Demidowskiego z Lublina? Dlaczego nie wiedziałem i nie pisałem o jego pracach z lat 70-80. czy 90. XX wieku? Dlaczego nie promowały go, poza wystawami lubelskiego BWA, inne galerie, jak np. bardzo wpływowa w latach 80. i 90. Galeria Biała? Nie wnikam w te sprawy, ale świadczą one o przynależności konkretnych twórców do określonych środowisk, co wpływa na niekorzyść ogólnego obrazu sztuki, nie tylko tej z Lublina.
W 2001 roku z hałaśliwej yassowej rewolucji, bez wątpienia najważniejszego zjawiska muzyki polskiej lat 90., pozostało już bardzo niewiele. Sztandarowy zespół Miłość – już bez Leszka Możdżera i Mikołaja Trzaski – istniał jeszcze rok, do śmierci perkusisty Jacka Oltera. Większość yassowych zespołów właśnie się rozpadła, albo miała nagrać najwyżej jeszcze jedną płytę (Łoskot czy Maestro Trytony). Muzycy, których koncepcje i nonkonformizm przebudowały scenę kilka lat wcześniej, musieli szukać sobie nowej tożsamości i nowych celów. Nie było przeciw czemu już się buntować, wygasł rewolucyjny impet, pozostała sztuka.
O stanie wojennym dowiedziałem się z radiowego wystąpienia generała Jaruzelskiego, trzynastego grudnia 1981 roku, o godzinie siódmej rano, w hotelu Victoria w Warszawie. Natychmiast pobiegłem obudzić moich kolegów plastyków – uczestników Kongresu Kultury. Byłem dość odporny na arogancję i manipulacyjne zabiegi tej totalitarnej władzy, ponieważ udawało mi się realizować różne inicjatywy, dzięki którym zachowałem poczucie wolności: mówiłem sobie, że WY macie cenzurę, wojsko, milicję i służby bezpieczeństwa, a ja mam swoje IDEE. Taka sytuacja dawała nawet pewną moralną satysfakcję, bo mogłem się odgryzać, trafiając w najczulsze miejsce: chociaż trochę naruszałem ICH deprawujący wpływ na duchowość obywateli.
Dwadzieścia lat jakie minęło od Jesieni Ludów skłania do przemyślenia pojęcia Europa Środkowa i do zastanowienia się, jaki jest sens tego pojęcia dzisiaj, w nowym kontekście politycznym i w obliczu nowych wyzwań społecznych, kulturowych i cywilizacyjnych. Czy w XXI wieku jest jeszcze sens posługiwania się tym pojęciem? Kiedy, przyszły prezydent Czechosłowacji, w słynnym odczycie wygłoszonym na Uniwersytecie Londyńskim w 1915 roku mówił o Europie Środkowej, miał na myśli szczególny obszar etniczny zamieszkały przez małe narody, obszar rozciągający się od Salonik i Triestu, na południu, po Gdańsk (Danzig) i Petersburg na północy.
U have turned off the Artwork.
On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.
Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...
In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.
CODEMANIPULATORNajważniejszy Newsletter Polskiej Kultury
Dołącz do O.pl