• 2009-12-01

Klub hipochondryków

W sobotę 5 grudnia 2009 roku o godzinie 17.00 i 20.00 na Scenie im. Jerzego Grzegorzewskiego Teatru Polskiego we Wrocławiu wystąpi warszawski Teatr Syrena ze sztuką Meggie W. Wrightt Klub hipochondryków.

"Klub hipochondryków", reż. Wojciech Malajkat

"Klub hipochondryków", reż. Wojciech Malajkat

Prześmieszny spektakl, który od czasu premiery cieszy się wręcz niespotykaną popularnością. Zręcznie i dowcipnie napisany tekst przez tajemniczą angielsko-polską autorkę, a co ważne, interesująco wyreżyserowany przez Wojciecha Malajkata i brawurowo zagrany przez znakomitych aktorów.

Komedia opowiada o trzech zmagających się z życiem 40-latkach, którzy cierpią na urojone choroby i narzekają na problemy zdrowotne. Antykwariusz (Zbigniew Zamachowski) porzucony przez mężczyznę oraz dwóch architektów, jeden w trakcie rozwodu (Wojciech Malajkat), drugi samotny (Piotr Polk), któremu podobają się coraz młodsze kobiety – to główne postacie przestawienia. Chorują na wszystkie choroby. Lista ich wymieniana podczas spektaklu jest chyba dłuższa niż w poradniku medycznym. Nie wiadomo, na jakim oddziale mieliby widzowie znaleźć głównych bohaterów sztuki w dzień po obejrzeniu spektaklu. Bohaterowie prześcigają się między sobą, udowadniając nawzajem, kto ma większe problemy zdrowotne. Poza tym dochodzi do spotkań z innymi ludźmi, co komplikuje sytuację, szczególnie jeżeli chce się chorować.

"Klub hipochondryków", reż. Wojciech Malajkat

"Klub hipochondryków", reż. Wojciech Malajkat

Autorem dwóch piosenek skomponowanych specjalnie na potrzeby spektaklu jest Zbigniew Zamachowski, który za rolę Leo otrzymał nominację do Feliksa Warszawskiego.

Meggie W. Wrightt / Klub hipochondryków
Reżyseria: Wojciech Malajkat
Scenografia: Allan Starski
Kostiumy: Wiesława Starska
Muzyka: Zbigniew Zamachowski
Aranżacje: Andrzej Jagodziński
Światło: Michał Englert
Ruch sceniczny: Aleksandra Wojtanowicz

Występują: Wojciech Malajkat, Zbigniew Zamachowski, Piotr Polk, Piotr Siejka, Magdalena Wołłejko-Polk, Marcin Piętowski, Marta Walesiak

Dodaj komentarz