• 2009-11-17

Kama Sokolnicka – O bieli, elipsie i nudzie

19 listopada 2009 roku o godzinie 18.00 w Studio BWA we Wrocławiu odbędzie się wernisaż wystawy Kamy Sokolnickiej O bieli, elipsie i nudzie. W swojej nowej wystawie, poświęconej tym razem bieli, elipsie i nudzie, Kama Sokolnicka cytuje - przekornie i pokrętnie – słowa Jeana Baudrillarda. Pochodzą one ze Spisku sztuki, tekstu-wyzwania, które francuski filozof i socjolog rzucił niegdyś swoim wyznawcom stwierdzając po prostu, że sztuka się skończyła.

Kama Sokolnicka, kadr: "Morska nuda"

Kama Sokolnicka, kadr: "Morska nuda"

Było to w 1997 roku, kiedy wiele nowych rzeczy działo się w obiegu art worldu a dynamicznie rozwijający się rynek sztuki sam stopniowo stawał się jej przedmiotem. Tytuł wystawy zaczerpnięty został właśnie z tekstu o następującym w zachodnich (kapitalistycznych) kulturach kresie estetycznego złudzenia, który zaprzątał Baudrillarda w ostatnich latach przed śmiercią. Biel i elipsa (synonimy milczenia i pustki) – za mało dosłowne by być w czasach hiperdokładnej reprodukcji uznane za doskonałe – to, zdaniem filozofa, zjawiska wykluczone dziś z naszego estetycznego doświadczenia, trzymanego w (po)nowoczesnym świecie na śmiertelnie ironiczny dystans.

Pasująca do tego zestawu nuda jest zaś, zdaniem innych filozofów i literatów, konsekwencją naszej samotności w świecie znaków, symptomem zaniku istotniejszych związków pomiędzy formą i znaczeniem. Jednocześnie wypada docenić kulturową ambiwalencję nudy, nie tylko dlatego, że przeciwstawia się ekstazie hiperrzeczywistości, ale dla kontemplacyjnej wartości, w której Martin Heidegger, czy Emil Cioran upatrywali początku filozofowania. Cioran był ponurym egzystencjalistą, nie dziwi więc, że źródła swojego namysłu upatrywał w pustce, l’ennui, jądrze ciemności naszej dekadenckiej cywilizacji. Kama Sokolnicka nie jest mroczną nihilistką, jej zainteresowanie nudą ma jednak podobnie filozoficzne skutki.

Punktem wyjścia do pracy nad wystawą były dwa początkowe elementy: architektoniczna przestrzeń galerii i status obrazu, jako specyficznej konstrukcji usytuowanej pomiędzy widzem i tym co określane bywa jako rzeczywistość. Powstały cztery instalacje – a uwzględniwszy malarstwo, pięć - przekształcające dostępne widzowi pomieszczenia w przestrzenną alegorię spojrzenia, dialektyki niedostępności i ekspozycji, projekcji i obecności. Centralną część ekspozycji stanowi oczywiście elipsa, czyli (zgodnie ze słownikową definicją tego retorycznego zabiegu) pominięcie a może odebranie nam tego, co oczywiste – ekspozycji.

Kama Sokolnicka już wcześniej zajmowała się w swoich pracach obrazem jako funkcją pamięci, emocji, percepcji i potrzeby orientacji w otaczającym nas świecie, a może tylko tymczasowym miejscu zamieszkania. Idealnym modelem tych zależności były architektoniczne fantomy i widma. Fantomy przypominają o – nawiązującej do idei symulakrów – amputowanej rzeczywistości obrazów. Nie będąc lojalną ilustracją kategorii i pojęć spod znaku analizy kulturowej Jeana Baudrillarda, uparcie próbują pokazywać porzucony i wyparty, jednak realnie istniejący – przedmiot: fabryki, obiekty, modernistyczne budynki mieszkalne. Również widma, czy to Marxa czy to Stirnera (Widma Maxa, Survival 2009), są dowcipną adaptacją koncepcji świata zasysającego, niczym demoniczny człowiek bez cienia (Chamisso), swoją realność, opowiadając historię przyszłości, która nigdy się nie wydarzyła. Jedne i drugie odgrywają tu (w sztuce) pozytywną rolę, nie pokrywają się z utartym znaczeniem słów, nie próbują też z nimi polemizować. Są jakie są, czasem przez przypadek. Do cytatów w tytułach prac pokazywanych w Studio zakradają się błędy, modyfikując ich treść, zaznaczając własną przestrzeń lektury, niedoskonałej i niedokończonej, swoisty opór autsajderskiej materii. Nuda podróży morskiej, prowincji, niezamieszkanej, porzuconej przez użytkowników i projektantów architektury, osamotnienie, wszystkie rodzaje nudy, są wzniośle banalne/zwyczajne, ale przez to zwracają naszą uwagę na nas samych jako tych, którzy mają moc patrzenia. Tekst: Anka Mituś (kuratorka wystawy)

Kama Sokolnicka, O bieli, elipsie i nudzie
Wystawa w Studio BWA – Ruska 46 a, Wrocław
Wernisaż: 19 listopada o 18-tej
Od 19 listopada do 5 grudnia 2009

Dodaj komentarz