• 2009-11-17

Gry (w) Pana Cogito

8 grudnia 2009 roku o godz. 19.00 w Teatrze Praga w Warszawie będzie można zobaczyć przedstawienie w wykonaniu Stowarzyszenia Teatralnego Chorea Gry (w) Pana Cogito na podstawie tekstów Zbigniewa Herberta.

Gry (w) Pana Cogito

Gry (w) Pana Cogito

Najnowszy projekt teatralny CHOREI to rozpisanie myśli poety na przestrzeń sceny. Precyzyjne poetyckie konstrukcje zostają rozłożone na części. Taki zabieg prowadzi do odsłonięcia ich elementarnych, żywych znaczeń oraz do wydobycia autentycznej siły słów. Fragmenty tekstów Zbigniewa Herberta składane są w nowe związki.

Trzy źródłowe środki teatralne – słowo, ruch i muzyka – budują rządzącą się własnymi prawami rzeczywistość sceniczną. Tworzą nierozerwalną jednię Nową choreę. Ruch nie ilustruje słowa. Muzyka nie dopowiada treści. Dopiero z ich równoprawnego połączenia rodzi się wielopoziomowy świat przewrotnych znaczeń i fizycznie odczuwalnych napięć. Surrealizm przenikający obrazy sceniczne oddziałuje z jednakową siłą na zmysły, podświadomość i cogito.

Zmierzenie się z ideami Pana C. dokonywane jest w szesnastu rozgrywkach, rozpisanych według zasad przewrotnej metody CHOREI. Gra z myślami poety stanowi próbę odpowiedzi na pytanie o to co Herbert ma nam do powiedzenia w dzisiejszej rzeczywistości. Stwarza okazję, żeby poeta sam zapytał nas gdzie dziś jesteśmy. Do kogo mówi? Kto go dziś słucha?

reżyseria: Tomasz Rodowicz
muzyka: Tomasz Krzyżanowski, Maciej Maciaszek
choreografia: Chorea
animacje i projekcja: Piotr Wdówka, Jaromir Dziewic
światło i dźwięk: Tomasz Krukowski
współpraca literacka: Joanna Chmielecka

występują:
Dominika Krzyżanowska, Małgorzata Lipczyńska, Julia Jakubowska, Adam Biedrzycki, Hubert Domański, Tomasz Krzyżanowski, Maciej Maciaszek, Sebastian Klim.

(…) Chorea w zgodzie ze swoim artystycznym credo może w uzasadniony sposób połączyć słowo, choreografię i muzykę, a poezję Herberta uwolnić od fatum nabożnej recytacji mistrza. Literatura wprowadzona w zupełnie nowy i zaskakujący kontekst wybrzmiewa od nowa, od nowa daje się składać. Monika Wasilewska Gazeta Wyborcza

Dodaj komentarz