7 sierpnia 2009 roku, od godz. 21.00 do 24.00 w Warszawie odbędzie się pierwsz odsłona cyklu, realizowanego w ramach Festiwalu Sztuki nad Wisłą Przemiany. Zaprezentowana zostanie instalacja Magdy Czapiewskiej i Karola Murlaka pt.: Światłosłowa.

Światłosłowa
Dwoje młodych projektantów Karol Murlak i Magda Czapiewska, zamienią betonowe nabrzeże Wisły w nośnik myśli. Światłosłowa, będące cytatem z wiersza poety Andrzeja Sosnowskiego, rozbłysną na nadwiślańskim bulwarze.
Tekst napisany zostanie, przeskalowanymi literami o wysokości ponad metra. Do naniesienia liter na płyty chodnikowe zostanie użyta fosforyzująca emulsja, która w świetle dziennym jest prawie niezauważalna, a w ciemności świeci. Projektowi towarzyszy seria druków, do produkcji których wykorzystano farby reagujące na światło.
Synchronicity_2 to kontynuacja bardzo udanego projektu Synchronicity Warsaw. Projekty dla Warszawy przyszłości zrealizowanego przez Fundację Bęc Zmiana w roku 2008. Na pierwszą edycję złożyła się wystawa prac kilkunastu architektów z całego świata, poświęconych m.in, Wiśle, oraz instalacja świetlna autorstwa Jakuba Szczęsnego, którą nadal można oglądać pod estakadą trasy Łazienkowskiej między parkami Agrykola i Na Skarpie.
W tym roku na cykl interdyscyplinarnych wydarzeń Synchronicty składają się projekty, których głównym punktem odniesienia jest woda, ale i inne płyny jako pochodne czystej wody, ruch rzeki, przepływy, przyjemność przebywania w pobliżu przepływającej wody, obserwowanie przyrody i tego jak wpływa na człowieka. W ramach cyklu powstaje projekt badawczy prowadzony przez architekta Jakub Szczęsnego poświęcony możliwościom opracowania urządzeń pozwalających na niewielką skalę, dla punktowych potrzeb użytkowych oczyszczać wodę z Wisły, tak by mogła zasilać na przykład fontanny, sadzawki, napędzać swoją energią systemy doświetlające przestrzenie parkowe.
Trzeci projekt cyklu to oczekiwany, zapowiadany już w ubiegłym roku, neon zaprojektowany przez Maurycego Gomulickiego. Neon ma stanąć na Kępie Potockiejm, przy Wisłostradzie. To pomnik radości, urody chwili, jej ulotności, przyjemności życia.
7 sierpnia 2009 roku, od 21:00 do 24:00
Miejsce: 515 kilometr Wisły (lewy brzeg Wisły między mostem Śląsko-Dąbrowskim, a mostem Gdańskim), na wysokości Starego Miasta w Warszawie
Powielanie, przetwarzanie i dalsze rozpowszechnianie treści i materiałów zamieszczonych w O.pl Polskim Portalu Kultury, w jakikolwiek sposób, w całości lub w części, bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy jest zabronione.
Dokument jako zjawisko kulturowe, czy artystyczne bardzo długo nie istniał w polskiej świadomości fotograficznej. Oczywiście od samego wynalezienia fotografii był realizowany jako praktyka rzemieślnicza, nie będąc brany pod uwagę w koncepcjach teoretycznych pojawiających się w obrębie fotografii artystycznej od drugiej połowy XIX wieku. Początkowo, mimo rzemieślniczej postawy, miał w sobie także znamiona artyzmu, aby wymienić tylko dokonania Walerego Rzewuskiego, Karola Beyera czy Awita Szuberta.
Roman Opałka malował czas, swój czas. Czynił to przy użyciu znaków notacji systemu dziesiętnego. Można mówić o narracji w tych obrazach, o ich skrytej fabule. Osnowę dzieła Opałki stanowi odwaga duszy artysty, wątek utrwalanie czasu jednej egzystencji – własnego życia malarza układającego ową narrację bądź fabułę. To, co rzeczywiste ujęte zostało przez: "sfumato jednej egzystencji – w dochodzeniu do bieli absolutnej" – jak mówił malarz w naszej rozmowie.
Zastanawiam się, dlaczego nie znałem bliżej twórczości fotograficznej Lucjana Demidowskiego z Lublina? Dlaczego nie wiedziałem i nie pisałem o jego pracach z lat 70-80. czy 90. XX wieku? Dlaczego nie promowały go, poza wystawami lubelskiego BWA, inne galerie, jak np. bardzo wpływowa w latach 80. i 90. Galeria Biała? Nie wnikam w te sprawy, ale świadczą one o przynależności konkretnych twórców do określonych środowisk, co wpływa na niekorzyść ogólnego obrazu sztuki, nie tylko tej z Lublina.
W 2001 roku z hałaśliwej yassowej rewolucji, bez wątpienia najważniejszego zjawiska muzyki polskiej lat 90., pozostało już bardzo niewiele. Sztandarowy zespół Miłość – już bez Leszka Możdżera i Mikołaja Trzaski – istniał jeszcze rok, do śmierci perkusisty Jacka Oltera. Większość yassowych zespołów właśnie się rozpadła, albo miała nagrać najwyżej jeszcze jedną płytę (Łoskot czy Maestro Trytony). Muzycy, których koncepcje i nonkonformizm przebudowały scenę kilka lat wcześniej, musieli szukać sobie nowej tożsamości i nowych celów. Nie było przeciw czemu już się buntować, wygasł rewolucyjny impet, pozostała sztuka.
O stanie wojennym dowiedziałem się z radiowego wystąpienia generała Jaruzelskiego, trzynastego grudnia 1981 roku, o godzinie siódmej rano, w hotelu Victoria w Warszawie. Natychmiast pobiegłem obudzić moich kolegów plastyków – uczestników Kongresu Kultury. Byłem dość odporny na arogancję i manipulacyjne zabiegi tej totalitarnej władzy, ponieważ udawało mi się realizować różne inicjatywy, dzięki którym zachowałem poczucie wolności: mówiłem sobie, że WY macie cenzurę, wojsko, milicję i służby bezpieczeństwa, a ja mam swoje IDEE. Taka sytuacja dawała nawet pewną moralną satysfakcję, bo mogłem się odgryzać, trafiając w najczulsze miejsce: chociaż trochę naruszałem ICH deprawujący wpływ na duchowość obywateli.
Dwadzieścia lat jakie minęło od Jesieni Ludów skłania do przemyślenia pojęcia Europa Środkowa i do zastanowienia się, jaki jest sens tego pojęcia dzisiaj, w nowym kontekście politycznym i w obliczu nowych wyzwań społecznych, kulturowych i cywilizacyjnych. Czy w XXI wieku jest jeszcze sens posługiwania się tym pojęciem? Kiedy, przyszły prezydent Czechosłowacji, w słynnym odczycie wygłoszonym na Uniwersytecie Londyńskim w 1915 roku mówił o Europie Środkowej, miał na myśli szczególny obszar etniczny zamieszkały przez małe narody, obszar rozciągający się od Salonik i Triestu, na południu, po Gdańsk (Danzig) i Petersburg na północy.
U have turned off the Artwork.
On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.
Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...
In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.
CODEMANIPULATORNajważniejszy Newsletter Polskiej Kultury
Dołącz do O.pl