• 2008-07-28

Off Festiwal

Od 8 do 10 sierpnia w Mysłowicach potrwa Off Festiwal, na którym łącznie pojawi się 50 zespołów. Zagrają m.in.: Mogwai, Iron&Wine, Źlinic, Of Montreal, British Sea Power, James Chance, Singapore Sling, Caribou, Fenomena, Dat Politics, Kammerflimmer Kollektief, Modified Toy Orchestra, Felix Kubin, Homo Twist, Hey, Lao Che, Czesaw Śpiewa, Dick 4 Dick, Leszek Możdżer z projektem Lutosphere, Budyń i Sprawcy Rzepaku, Izrael ’83, Muchy, L.u.c i Rahim, Shofar, Afro Kolektyw, Waglewski Fisz Emade, Polpo Motel, Plazmatikon, Jacaszek, The Poisz Rite, Baaba, Karpaty, Magiczne i The Band Of Endless Nosie, Kawałek Kulki, Bajzel, Pchełki, oraz Renton.

Off Festiwal to nie tylko muzyka. Jak zwykle częścią festiwalu będą Międzynarodowe Targi Wolontariatu. To już trzecia edycja targów. Odbędą się m.in. akcje wystawienniczo-promocyjne i warsztaty, Arena Aktywności Żywa Biblioteka. Swój udział już potwierdzili Artur Rojek, Beata Pawlikowska, prof. Jerzy Buzek, dr Andrzej Wojcieszek.

7 sierpnia rozpocznie się Something Must Break, międzynarodowa wystawa umiejscowiona w przestrzeni miejskiej Mysłowic. Kuratorem wystawy jest Sebastian Cichocki, wcześniej m.in. kurator Polskiego Pawilonu 52. Biennale Sztuki w Wenecji. Tytuł i motto wystawy zaczerpnięto z piosenki Joy Division.

Projekt Something Must Break skupia się na doświadczeniu intencjonalnego słuchania oraz nieświadomego, przypadkowego słyszenia. Istotnym tłem wystawy jest zatem naturalna ścieżka dźwiękowa miasta, na kilka dni wzbogacona o ingerencje, zakłócenia, muzyczne pułapki. Wystawa zostanie rozrzucona po mieście – w opuszczonych mieszkaniach i sklepie RTV w okolicach Rynku, na podwórzach, w magazynie przy ulicy Portowej, Miejskim Centrum Kultury oraz Przewiązce – jednym z architektonicznych symboli miasta. To właśnie tam ulokowało się Radio Simulator (platforma artystyczna zainicjowana w 2006 roku przez artystów i dziennikarzy muzycznych z Niemiec oraz Polski) prowadzona przez Adama Witkowskiego i Jacka Skolimowskiego. Internetowa stacja radiowa wykorzystana jest jako pełnoprawna przestrzeń ekspozycyjna. Projekt Something Must Break stanowi dodatkową warstwę, tymczasowo nadpisaną na dźwiękowy pejzaż miasta.

Dodaj komentarz