• 2007-10-30

Seans kinowy w Warszawie

Seans kinowy jest rekonstrukcją projekcji filmowej zmontowaną w jedną całość z oddzielnych elementów konstytutywnych dla konwencjonalnego seansu w kinie. W jej skład wchodzą: trailer (Paweł Althamer), numerki z rozbiegowej taśmy filmowej (Paweł Kwiek), czołówki wytwórni filmowych (Maurycy Gomulicki i Ilian Gonzales), opowieść filmowa (Zbigniew Libera powtarzający projekt Pawła Kwieka), napis koniec (Robert Szczerbowski) oraz napisy końcowe (Oskar Dawicki).
 
Seans kinowy to próba rewitalizacji konceptualnych filmów mówionych, mających prowokować mentalną projekcję w wyobraźni widza, tworzonych w Polsce w latach 70. przez Pawła Kwieka i Andrzeja Dłużniewskiego. Filmów, których tradycja sięga pierwszej awangardy modernistycznej, szczególnie jej dadaistyczno-surrealistycznej odmiany reprezentowanej m.in. przez belgradzką grupę Hypnistów i jej radio-kinematograficzne poematy, ale również przez doświadczenia poetów futurystycznych ujmujących pisanie jako rodzaj kinematograficznej praktyki.
 
Projekcję otwiera trailer reklamujący inny film, którym według oryginalnej koncepcji kina egzystencjalnego Pawła Althamera jest rzeczywistość (życie jako film, w którym jesteśmy aktorami). Misję emancypacji kina z technologicznego uwikłania, kontynuuje Zbigniew Libera znany z analizy pracy naszej percepcji, wyobraźni, z badania powidoków pamięci (Co robi łączniczka?, Pozytywy). Odgrywa on powtórnie film Komentarz Pawła Kwieka z 1972 roku – film radykalnie tekstualny, obywający się bez taśmy i projekcji, istniejący jedynie w formie słownego komentarza. Paweł Kwiek wykonywał go stając przed publicznością i improwizując na żywo opowieść o jego fabule. Odbywało się to przy zapalonym świetle w sali projekcyjnej. Owa treść była zlepkiem schematów i klisz charakterystycznych dla kina głównego nurtu. Kwiek chciał uruchomić tym mechanizm "mentalnej" projekcji (wizualizacji tekstu w wyobraźni widza). Zgodnie z praktyką Warsztatu Formy Filmowej, radykalnie odrzucający kino oparte o literaturę, formułował tezę, że po co kręcić film, skoro można go opowiedzieć. WFF, podobnie jak nowofalowi reżyserzy Grzegorz Królikiewicz i Andrzej Żuławski, oskarżali polskie kino lat 70., że zaniedbuje formę filmową nadmiernie podporządkowując warstwę obrazową opowiadanej historii (wg Żuławskiego np. Kino moralnego niepokoju było nie kinem, a radiofonią). Ponadto Komentarz był radykalnym odrzuceniem zapośredniczonej przez film komunikacji kinematograficznej na rzecz bezpośredniej komunikacji z widzem.
Seansowi kinowemu towarzyszą kadry z nieistniejącego filmu autorstwa Christiana Tomaszewskiego.
 
Łukasz Ronduda, Michał Woliński

udział biorą: Zbigniew Libera (na żywo) oraz  Paweł Althamer, Maurycy Gomulicki & Ilian Gonzales, Paweł Kwiek, Robert Szczerbowski,  Oskar Dawicki, Christian Tomaszewski

piątek 2 listopada, godz. 18.00, Kino.Lab

Dodaj komentarz