• 2007-09-10

Kamil Kuskowski, MuzeuM

Przewrotny i lekko ironiczny projekt Kamila Kuskowskiego MuzeuM, który będzie prezentowany w Lublinie, można byłoby określić (równie przewrotnie) jako działanie malarsko-dźwiękowe. Jednak takie stwierdzenie odnosiłoby się tylko do jego powierzchowności, która jest rodzajem estetycznej pułapki zastawionej na współczesnego widza, spragnionego wrażeń wizualnych i interakcji z dziełem. Nawarstwienie poziomów oddziaływania projektu, od czysto wzrokowego przez dźwiękowy i interaktywny do manipulacyjnego powoduje, że Muzeum Kuskowskiego jest niczym połączenie sacrum i profanum w sztuce. Artysta prowadzi wątki, stawia mosty i szuka zależności, pomiędzy gatunkami i koncepcjami artystycznymi na przestrzeni dziejów. Można tu znaleźć odniesienia do kanonów malarstwa realistycznego, abstrakcji, konceptualizmu, a nawet do idei działań culture jam. Ekspozycji jednobarwnie malowanych płócien w pięknych, ozdobnych ramach, towarzyszy zestaw urządzeń typu audio-guide zawierających informacje dźwiękowe pobudzające wyobraźnię. Czytane przez profesjonalnego lektora opisy pochodzą z fiszek katalogowych wybranych obrazów ze zbiorów malarstwa Muzeum Sztuki w Łodzi. Jest wśród nich obraz marynistyczny, pejzaż polski, akt, portret i inne tematy, które można zobaczyć tylko i wyłącznie dzięki własnej projekcji pobudzanej opisem audio. Prac jest piętnaście, jednak zobaczyć można tylko czternaście – obraz odnoszący się do kanonu w pracowni artysty został oczywiście tam gdzie powstał. Każdy eksponowany monochrom przeobraża się za sprawą naszego doświadczenia i staje się zlepkiem, patchworkiem obrazów z pamięci i wyobrażeń. To, co widzimy jest tylko mirażem, faktyczny obraz jest naszym udziałem i my jesteśmy jego twórcami. Monochromatyczna abstrakcja jako niewątpliwie spełnienie i koniec malarstwa w jego liniowym rozwoju, staje się tu punktem wejścia w świat zawiłości i wielopłaszczyznowości sztuki współczesnej. Szukanie sensu na poziomie wizualizacji i interakcji jest daremne. Projekt Kuskowskiego jest komentarzem do powstawania i odbioru sztuki, podkreślając w szczególności jej relatywizm. Odnosi się również do problemu braku edukacji artystycznej i zastępowania jej dyktatem wszechwiedzącego kuratora-krytyka. Czy informacje o sztuce podawane jako jedyna możliwa definicja nie ograniczają możliwości interpretacji dzieł artystów, czy nie wyręczają człowieka, zwalniając go z myślenia i poszukiwania swojego zdania? W Muzeum Kuskowskiego znalazło się również miejsce na wątek społeczny nawiązujący do zjawiska, które można określić mianem artturyzmu, nowej aktywności istniejącej jako specyficzna i specjalistyczna odmiana turystyki kulturowej. Konsumowanie sztuki staje się obecnie praktyką w pewien sposób ważniejszą niż jej rozumienie, a nawet istnienie. Wspaniałą tego ilustracją jest Grand Tour 2007, czyli porozumienie czterech europejskich wystaw sztuki współczesnej (Documenta 12 Kassel, Skulptur Projekte Münster 07, 38 Art Basel i 52 La Biennale di Venezia) będące działaniem stricte marketingowym, którego celem jest osiągnięcie sukcesu frekwencyjnego i medialnego. Odnosząc projekt Kuskowskiego do trendów w światowej sztuce, prezentowanych podczas wspomnianych wystaw, nieco paradoksalny wydaje się widoczny powrót sztuki współczesnej do jej estetycznych korzeni.
Zbigniew Sobczuk

otwarcie: 12 września 2007 o godzinie 18.00,
wystawa czynna do 12 października 2007

Galeria Kont
Lublin, ul. Zana 11

Dodaj komentarz