• 2006-02-27

Człowiek który fotografował Amerykę

1 marca 2006 r.  w Galerii BWA Awangarda we Wrocławiu odbędzie się wernisaż wystawy Bernarda Gotfryda pt. "Człowiek który fotografował Amerykę".

Artysta urodził się w Radomiu, w centralnej Polsce. Zafascynowany fotografią od wczesnej młodości, wkrótce po wybuchu II wojny światowej zaczął pracować w studiu fotograficznym skąd wykradał zdjęcia zrobione przez SS i Gestapo i przekazywał je polskiemu ruchowi oporu. Po próbie ucieczki trafił do obozu koncentracyjnego.

Wojenne przeżycia opisał w bestsellerowej książce: "Antoni Gołębiarz i inne opowiadania o Holokauście", która ukazała się niedawno po raz pierwszy w Polsce nakładem Wydawnictwa Dolnośląskiego. W 1947 roku wyemigrowal do Stanów Zjednoczonych. Rozpoczął studia fotoreporterskie pracując jednocześnie jako fotograf. Zmobilizowany w 1949 został fotografem w Armii Stanów Zjednoczonych. Od 1957 roku, przez ponad trzydzieści lat pracował dla Newsweeka fotografując najwybitniejsze osobowości świata polityki, literatury i sztuki. Prace Gotfryda były prezentowane na wystawach w galeriach i muzeach w Ameryce, a w 1976 roku fotograf zdobył Page One Award za zdjęcia Nuriejeva w roli Lucyfera.

Na wystawę w BWA Awangarda składa się blisko 60 prac fotograficznych zrealizowanych podczas wieloletniej współpracy artysty z Newsweek Magazine. Portrety wybitnych twórców i osobistości życia publicznego: Jerzego Kosińskiego, Roberta Kennediego, Kurta Vonneguta, Jimmiego Cartera, Geraldine Chaplin, Dustin Hoffmana, Jana Karskiego, Sophii Loren Itzhaka Rabina, Nelsona Rockefellera, unikalne zdjęcie rodziny Nixonów i wiele innych.

Zobaczyć będzie można wizerunki wybitnych artystów i intelektualistów przedstawionych tak, jak chcieli być zapamiętani przez współczesnych, a także w sytuacjach, w których "przyłapał" ich flesz aparatu fotoreportera. Aktorów historycznych wydarzeń takich, jak demonstracja przeciw wojnie w Witnamie, kampanie prezydenckie Nixona i Cartera, albo pogrzeb prezydenta Kennediego. Bernard Gotfryd poprzez obrazy fotograficzne ukazuje oblicze Ameryki nie tylko jako ojczyzny wybitnych postaci, ale jako kraju który takie osobowości przyciągał i kreował. Wartość artystyczna prac ukryta jest w misternie wypracowanym, a dziś zapomnianym zupełnie, mistrzowskim warsztacie fotografii czarno-białej.

Pokaz będzie czynny do 26 marca.

Dodaj komentarz