• 2006-02-20

I ja tam byłam…

„I ja tam byłam …” – pod takim tytułem 23 lutego w warszawskiej galerii sztuki współczesnej Farbiarnia na Pięknej rozpocznie się wystawa malarstwa Marii Polakowskiej-Prokopiak, znakomitej malarki z Lublina, wykładowcy na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Wystawa potrwa do 11 marca, a w jej czasie będzie można obejrzeć prace z ostatniego okresu twórczego artystki.

Twórczości lubelskiej artystki najczęściej przypisuje się korzenie wywodzące się z tradycji polskiego koloryzmu. Jednym z głównych komponentów jej obrazów jest kolor. Niektóre prace uderzają wręcz jego ostrością i migotliwością barw. Inne kusza smakowitym połączeniem stonowanej gamy kolorystycznej. Wspólne dla wszystkich tych prac jest bijące ciepło, które nie pozwala oderwać od nich wzroku.

Ulubionymi tematami Marii Polakowskiej-Prokopiak jest pejzaż i martwa natura. „W moich obrazach celebruję codzienność. Dowartościowuję banalne przedmioty. Natura podpowiada mi pomysły, a ja szukam dla nich rozwiązań formalnych” – mówi artystka.

W jej delikatnie konstruowanych pejzażach wielkie płaszczyzny stanowią tło dla małych elementów pojawiających się w ściśle określonym miejscu. Przedmioty grupują się, powtarzają prawie w tej samej formie na monochromatycznej płaszczyźnie. Innym razem farby przenikają się, stają się gładką plamą koloru przeniesionego z natury. Całość tworzy niepowtarzalny pejzaż, niedosłowny, wyrafinowany.

Dodaj komentarz